Wszystkich suszy po wódce, budżet też

Spadła produkcja, spadła sprzedaż, spadły wpływy. Urosła tylko szara strefa. W tym roku lepiej nie będzie.

W minionym roku wódka wlała do budżetu państwa ponad 700 mln zł mniej, niż zakładano, a w tym wleje jeszcze mniej. Rynek dalej będzie się kurczył — szacuje Instytut Sobieskiego (IS).

Zobacz więcej

Grzegorz Kawecki

„A nie mówiliśmy” — to zgodna reakcja branży, która alarmowała jesienią 2013 r., gdy ogłaszano mającą obowiązywać od stycznia kolejnego roku 15-procentową podwyżkę akcyzy. Produkcja spadła o ponad 20 proc., podobnie sprzedaż w kraju, a sytuacji nie uratował eksport.

— Według wstępnych prognoz Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ), miał urosnąć o około 10 proc., okazuje się, że jednak spadł o 3 proc., bo branża nie miała pieniędzy, by go promować — mówi Leszek Wiwała, prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy (ZP PPS).

Jego zdaniem, po podwyżce akcyzy tylko 64 proc. dużych i średnich przedsiębiorstw wypracowało zysk. IS podaje za IERiGŻ, że rentowność netto branży spadła w I półroczu 2014 r. o prawie 20 proc. (to najświeższe dane), a inwestycje skurczyły się niemal o połowę.

— Rezygnacja z inwestycji dowodzi, że branża nie widzi dobrych perspektyw — komentuje Maciej Rapkiewicz z IS. Leszek Wiwała przywołuje świeży przykład z Wielkiej Brytanii. Politycy zdecydowali się tam posłuchać głosów małych i dużych branżowych graczy, którzy m.in. dzięki kampanii Drop the

Duty uzyskali zamrożenie, a w niektórych przypadkach wręcz obniżkę akcyzy. 2 proc. mniej płacić będą producenci mocnych trunków, zyskali też producenci słabszych piw i cydru. Głosem The Wine and Spirit Association producenci obiecali, że 100 mln GBP uzyskanych w ten sposób oszczędności przeznaczą na inwestycje i tworzenie miejsc pracy. W Polsce producenci nie przewidują końca spadków.

Zdaniem ekspertów IS, w 2015 r. wpływy do budżetu będą mniejsze o 896 mln zł, bo spadek sprzedaży ma sięgnąć 2,9 proc. Taki wynik rynku prognozują też analitycy KPMG w raporcie „Rynek napojów alkoholowych w Polsce”.

Kilkuprocentowych spadków spodziewa się też Leszek Wiwała. — Wyhamowanie zeszłorocznych spadków nie jest satysfakcjonujące. Żebyśmy mogli się rozwijać, produkcja musi rosnąć. Nie wykorzystujemy potencjału polskiej wódki, która mogłaby osiągnąć sukces globalny — twierdzi Leszek Wiwała.

W regresie są też mali producenci.

— W Polsce działa 26 małych graczy, tzn. produkujących do 10 tys. hektolitrów 100-procentowego alkoholu rocznie, a w Niemczech jest ich 20 tys. Drobną przedsiębiorczość dobijają w Polsce podatki i nadmierne regulacje — uważa prezes ZP PPS.

Coraz lepiej ma się natomiast szara strefa. IS podaje, że w pierwszej połowie 2014 r. przemyt alkoholu ujawniany przez celników na wschodniej granicy wzrósł o ponad 40 proc. Dzięki wyższej akcyzie i kursom walutowym wschodnie wyroby są jeszcze bardziej atrakcyjne cenowo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Rolnictwo / Wszystkich suszy po wódce, budżet też