WTC 1971-2001

Monika Witkowska
opublikowano: 10-09-2004, 00:00

Od wież World Trade Center dzieliła go tylko Hudson River. Z okna swojego domu, przez 30 lat oglądał i robił zdjęcia Twin Towers — niegdyś najwyższym budynkom na świecie, które 11 września, po ataku terrorystycznym zniknęły z powierzchni ziemi. Wtedy Stan Atava — polski fotografik i geodeta kartograf (urodzony w 1944 r. we Lwowie, w latach 60. mistrz Polski w rzucie dyskiem, mieszkający od 1970 r. w Nowym Jorku) — sprzedał swój dom.

Na wystawie w Galerii Prezydenckiej w pałacu Branickich w Warszawie pokazuje zaledwie część fotografii WTC. Nie ma tu zdjęć przedstawiających wrześniową tragedię. WTC dumnie wznoszą się nad Manhattanem. Stan Atava sfotografował je w niecodziennych momentach. 4 lipca 2000 r. — w Dzień Niepodległości z bombowcem B-2 niewykrywalnym dla radarów, który zatoczył łuk nad wieżami, ze statkiem Queen Elizabeth, którym można popływać po Hudson River czy na tle żaglówek ścigających się po rzece. W większości nie są to zdjęcia reporterskie, ale fotografia kreacyjna, momentami zbliżona do abstrakcyjnego malarstwa. Wyraz fascynacji budowlami, które były dla artysty bardziej rzeźbami niż budynkami. Atava robił fotografie w różnych porach dnia, z różnych miejsc — nawet z Brooklynu. Na jednym ze zdjęć czerwone, zachodzące słońce odbija się od wież tak jakby płonęły...

Wystawę w pałacu Branickich (ul. Miodowa 6/8) „WTC 1971-2001”, która czynna będzie do 22 września, zorganizowano z okazji 3. rocznicy tragedii w Nowym Jorku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Monika Witkowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / WTC 1971-2001