Europejskie giełdy zaczęły sesje wzrostami. W miarę upływu czasu coraz liczniejsza grupa inwestorów decydowała się jednak na zamykanie pozycji. Rosły obawy, że na amerykańskich giełdach zwycięży chęć realizowania pokaźnych zysków z wtorkowej sesji.
Na Starym Kontynencie najlepsze nastroje panowały w Paryżu. Jedną z najmocniej drożejących spółek był BNP Paribas. Pion inwestycyjny największego francuskiego banku osiągnął wyższy zysk, niż prognozowano. Zmniejszyło to obawy, że spółka będzie musiała szukać nowego kapitału. W Londynie wyraźnie drożały akcje Lonmin, trzeciego na świecie producenta platyny. Xstrata nieoczekiwanie ogłosiła ofertę przejęcia spółki, oferując prawie 10 mld USD.
Sesje w USA rozpoczęły się spadkami. O kilkanaście procent taniał Freddie Mac, którego wyniki kwartalne rozczarowały. Wyraźnie drożały akcje Cisco Systems. To reakcja na raport opublikowany po wtorkowej sesji.