Wybierz sobie sąd

Prawo: Chcesz uzyskać pozytywny wyrok w swojej sprawie? Trzeba wybrać odpowiedni sąd. Czasem wystarczy zmienić adres

Sądy, podobnie jak organy skarbowe i celne, często w podobnych sprawach wydają skrajnie odmienne rozstrzygnięcia. W niektórych przypadkach można jednak z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć, jaką decyzję podejmie instytucja działająca w danym miejscu.

PODOBNE SPRAWY, RÓŻNE WYROKI:
Zobacz więcej

PODOBNE SPRAWY, RÓŻNE WYROKI:

— Sądy, tak jak organy podatkowe i celne, często wydają w podobnych sprawach kompletnie odmienne rozstrzygnięcia, dlatego też zmiana siedziby firmy w celu znalezienia się we właściwości „bardziej przychylnych” organów władzy publicznej może być sposobem na uzyskanie pozytywnego rozstrzygnięcia w niektórych sprawach — mówi dr Andrzej Jakubiec, adwokat, partner w kancelarii Janeta Jakubiec Węgierski. ARC

Wszędzie, tylko nie w stolicy

— Na przykład w szeroko rozumianych sprawach opcyjnych firmom sprzyjają sądy w Katowicach, Łodzi i Toruniu, a banki więcej spraw wygrywają w Warszawie. Przy tym mowa o sprawach bliźniaczo do siebie podobnych, które dotyczą często tych samych banków posługujących się jednym wzorem umów w relacjach z klientami bez względu na siedzibę klienta — tłumaczy dr Andrzej Jakubiec, adwokat, partner w kancelarii Janeta Jakubiec Węgierski. Jego zdaniem, generalnie oceniając dotychczasowe orzecznictwo, można zwiększyć szanse na uzyskanie odpowiedniego wyroku w danym sądzie, ale żadnej gwarancji pozytywnego rozstrzygnięcia oczywiście nie ma.

— Możemy mówić o pewnych tendencjach i stylach orzekania określonych sędziów, ale ani wyroku, ani podejścia do sprawy nie sposób przewidzieć, podobnie jak tego, który sędzia sprawą się zajmie — tłumaczy Wojciech Kozłowski, partner w kancelarii Dentons, współkierujący praktyką sporów sądowych.

Jego zdaniem, jedni sędziowie mają bardziej sformalizowane podejście, inni mniej, ale przede wszystkim różnią się między sobą nie sędziowie, ale sądy, i nie stosunkiem do stron, lecz szybkością rozpatrywaniaspraw i wydawania wyroków. Zależy głównie od ilości spraw spływających do rozpatrzenia w przypadku danego sądu, wydziału i sędziego.

— Różnice mogą być nawet pięciokrotne — tak jest na przykład pomiędzy wydziałami gospodarczymi Sądu Okręgowego w Warszawie i wydziałami gospodarczymi sądów znajdujących się poza stolicą — tłumaczy Wojciech Kozłowski. Im mniejsza miejscowość, tym większa szybkość i kultura sali sądowej, która wynika z mniejszego obciążenia sędziów pracą i możliwości poświęcenia większej ilości czasu jednej sprawie. Za szybko rozpoznające sprawy uchodzą m.in. sądy w Białymstoku i Rzeszowie.

— Zdecydowanie pod względem szybkości wyróżnia się wschodnia ściana naszego kraju — tłumaczy Wojciech Kozłowski.

Zmiana siedziby

W związku z tym warto podlegać tym instytucjom, które z dużym prawdopodobieństwem spojrzą na sprawę przychylniejszym okiem. W sprawach podatkowych i celnych sprawę załatwi nowy adres. Jego uzyskanie nie jest skomplikowane.

— W celu zmiany siedziby wystarczy zmienić umowę spółki, co w mniejszych firmach dokonuje się niemal od ręki, a w większych, w szczególności w spółkach akcyjnych, wymaga zwołania walnego zgromadzenia. Przy tym siedziba zostaje zmieniona już w momencie podjęcia stosownej uchwały, a wpis tej zmiany do KRS ma jedynie charakter deklaratoryjny, czyli potwierdzający zaistniałe zdarzenie. Jest to więc procedura bardzo prosta, szybka i niemal bezkosztowa. Nie wymaga nawet zmiany miejscowości, w której faktycznie będzie pracował zarząd, ponieważ przepisy prawa pozwalają tę kwestię ukształtować odmiennie — tłumaczy Andrzej Jakubiec. Ta metoda rzadziej sprawdzi się jednak w przypadku sądów.

— Osoba pozywająca, czyli powód, co do zasady wnosi pozew do sądu, który jest właściwy ze względu na siedzibę pozwanego — tłumaczy Wojciech Kozłowski. Od tej zasady są jednak pewne wyjątki, przy tym jedynym wyjątkiem, kiedy z całą pewnością to powód może wybrać miejsce swojej siedziby w danej sprawie, jest roszczenie o zapłatę wynagrodzenia z tytułu umowy.

— W takim przypadku powód może zdecydować, czy złoży pozew do sądu właściwego ze względu na siedzibę pozwanego, czy do sądu, w którym siedzibę ma on sam — mówi Andrzej Jakubiec.

Jednak jego zdaniem podobna zmiana może mieć sens jedynie w przypadku spraw o dużej wartości. — Trzeba pamiętać, że po zmianie siedziby sąd będzie dla nas właściwy również w przypadku wszystkich innych spraw, będziemy też podlegać urzędowi skarbowemuczy celnemu w nowym miejscu — tłumaczy Andrzej Jakubiec.

Pozwany decyduje

Generalnie większe możliwości co do manipulowania zmianą siedziby w celu znalezienia się we właściwości bardziej przychylnego sądu mają nie firmy, które wnoszą pozwy, tylko te, które są pozywane. Trzeba jednak reagować szybko, bo zmiana siedziby będzie miała sens wyłącznie przed rozpoczęciem postępowania.

— Organ, który był właściwy w momencie wszczęcia postępowania, pozostaje właściwy również po zmianie siedziby strony. W związku z tym zmiany takie można planować, jedynie mając na uwadze postępowania, które dopiero mają się rozpocząć — podkreśla Andrzej Jakubiec. Prawnicy przyznają, że pozwanym zdarza się zmieniać siedziby w przypadku, kiedy chcą uniknąć nieprzychylności danego sądu. Robią to także w celu udaremnienia skutecznego doręczenia postanowienia o zabezpieczeniu roszczeń.

— W przypadku postanowienia o zabezpieczenie roszczeń niepieniężnych uznaje się, że będzie ono skuteczne, dopiero kiedy dotrze do rąk obowiązanego do jego realizacji. Sprawa się komplikuje, w momencie gdy adres obowiązanego się zmienił w okresie pomiędzy złożeniem wniosku o zabezpieczenie roszczenia a doręczeniem postanowienia i w konsekwencji pismo nie zostało doręczone we właściwe miejsce. W innych sprawach próby ucieczki przed skutecznym doręczeniem pism sądowych nie mają raczej większego znaczenia. Wynika to z założenia, że strona procesu lub uczestnik postępowania nieprocesowego bierze aktywny udział w postępowaniu i składając pismo procesowe, zobowiązany jest między innymi do wskazania swojego adresu do doręczeń. Jeżeli nie powiadomi o zmianie adresu, poniesie tego negatywne skutki — tłumaczy Łukasz Cudny, associate w SSW Spaczyński Szczepaniak i Wspólnicy.

Jego zdaniem, generalnie pisma procesowe dla przedsiębiorców i wspólników spółek handlowych, wpisanych do rejestru sądowego, doręcza się na adres wskazany w rejestrze, chyba że strona wskazała inny.

Straszak na kontrahentów

Niektóre firmy zmieniają też siedzibę po to, żeby zniechęcić swoich kontrahentów do wnoszenia jakichkolwiek pozwów. Wystarczającym straszakiem będzie zagraniczny adres. W takiej sytuacji wnoszenie pozwu może się po prostu nie opłacać. Trzeba przecież działać w obcej jurysdykcji, w obcym języku, zatrudnić na miejscu tłumaczy i prawników, kilka razy tam pojechać. A wyrok jest niepewny. Jednocześnie eksperci podkreślają, że zmianę siedziby trudno podważyć.

— Jest to w praktyce niemal niemożliwe. Można oczywiście próbować powoływać się na tzw. pozorność czynności prawnej, jej sprzeczność z zasadami współżycia społecznego lub nadużycie prawa podmiotowego, niemniej jednak są to raczej pobożne życzenia, które nie mają większych szans ziszczenia — twierdzi Andrzej Jakubiec.

Przy tym trzeba pamiętać, że w wielu przypadkach również zmiana siedziby przez pozywaną firmę nie będzie miała sensu. Funkcjonuje bowiem sporo wyjątków od reguły, że to sąd miejsca siedziby pozwanego będzie właściwy. — W wielu przypadkach o tym, do którego sądu trafi pozew czy wniosek o zabezpieczenie, można zdecydować niezależnie od siedziby pozwanego — mówi Wojciech Kozłowski.

Tak jest na przykład w przypadku roszczeń z tytułu czynów niedozwolonych, kiedy można złożyć wniosek tam, gdzie doszło do czynu niedozwolonego. — Najczęściej jest to jednocześnie siedziba pozwanego, ale nie zawsze — mówi Andrzej Jakubiec.

Drugi przypadek to zobowiązania z umów, gdzie można wybrać pomiędzy siedzibą pozwanego albo miejscem wykonania umowy.

— Przy tym jeśli szkody nie można zlokalizować, bo doszło do niej np. w internecie, będzie najczęściej decydowała siedziba pozwanego — zaznacza Andrzej Jakubiec. Jego zdaniem, w zasadzie wymienione wyjątki dotyczą większości spraw, które się toczą pomiędzy przedsiębiorcami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Wybierz sobie sąd