Wybór Barroso to sprawdzian Buzka

Jacek Zalewski
opublikowano: 28-08-2009, 00:00

Po wakacyjnej przerwie ożył nie tylko Sejm, ale także Parlament Europejski (PE). Wkrótce przed pierwszym poważnym sprawdzianem stanie przewodniczący Jerzy Buzek. Od jego zdolności negocjacyjnych zależy termin zatwierdzenia José Manuela Barroso na drugą kadencję jako szefa Komisji Europejskiej (KE). Zakulisowa rozgrywka toczy się o to, czy formalności uda się dopełnić na posiedzeniu PE w Strasburgu 16 września, czy głosowanie zostanie odłożone. Obecna kadencja Barroso i całej KE upływa 31 października.

Wczoraj w Brukseli obaj panowie B. potwierdzili nadzieję ich grupy politycznej, czyli chadecji, że głosowanie odbędzie się 16 września. Ale wszystko zależy od wyniku zwołanej przez Jerzego Buzka na 10 września konferencji przewodniczących grup politycznych PE. Przeciwnicy José Manuela Barroso, głównie zieloni i socjaliści, domagają się, by poczekać do wyjaśnienia przyszłości instytucji UE. Zaplanowane na 2 października powtórkowe referendum w Irlandii rozstrzygnie losy traktatu z Lizbony. Jeśli wejdzie on w życie — co raczej nastąpi — to do zatwierdzenia Barroso konieczna będzie w PE większość kwalifikowana. Pod rządami traktatu z Nicei wystarcza zwykła.

Sytuacja jest paranoiczna, albowiem Barroso pozostaje jedynym realnym kandydatem na szefa KE i prędzej czy później zostanie zatwierdzony. Ale wielu potężnym siłom w Unii Europejskiej zależy, aby miał pozycję jak najsłabszą. Niezależnie od obiekcji opozycyjnych grup politycznych, są tym bardzo zainteresowani nawet… chadecy z twardego jądra UE, zwłaszcza Niemcy i Francuzi. Z naszego punktu widzenia przewodniczący KE akurat powinien mieć pozycję jak najsilniejszą, bo wtedy mamy szansę na odpowiadającą potrzebom Polski w najbliższych latach tekę dla przyszłego komisarza Janusza Lewandowskiego. Słaby Barroso najsmaczniejszymi kęsami w Komisji Europejskiej będzie musiał obdzielić najpierw potentatów, a nam zostanie grzebanie w resztkach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy