Wybór daleki od prywatyzacji

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 09-05-2006, 00:00

Wiesław Rozłucki ma następcę, dla którego jednak prywatyzacja GPW nie jest priorytetem.

Nowego prezesa GPW wybrało wczorajsze NWZA warszawskiej giełdy, w której decydujący głos ma skarb państwa (blisko 99 proc.). Ludwik Sobolewski, kandydat zaproponowany po konkursie przez radę giełdy, dostał 99,9 proc. głosów. W konkursie startowało 12 osób, na krótkiej liście znalazło się siedem.

Człowiek rynku

Nowy szef warszawskiego parkietu od listopada 1994 r. jest wiceprezesem Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych. W 1994 r. był doradcą zarządu GPW. Jest też radcą prawnym i doktorem nauk prawnych.

— To specjalista z wizją, doświadczony i szanowany na rynku. Prawdziwy profesjonalista, pod jego kierunkiem giełda powinna się rozwijać — zapewnia Piotr Kamiński, prezes rady giełdy.

Również Wiesław Rozłucki, ustępujący szef GPW, którego kadencja kończy się w czerwcu, nie ukrywa zadowolenia z wy- boru.

— To dobry wybór. Ufam, że pod kierownictwem Ludwika Sobolewskiego giełda będzie w stanie nadal się rozwijać i stanie się niekwestionowanym liderem w regionie — mówi Wiesław Rozłucki, który kierował giełdą od początku jej istnienia.

Także przedstawiciele biur maklerskich z optymizmem patrzą w przyszłość.

— Nowy szef zapewni gieł- dzie rozwój — uważa Maria Dobrowolska, prezes Izby Domów Maklerskich.

Cel: lider bez sojuszu

Świeżo upieczony prezes chce, by Warszawa była ponadregionalnym centrum giełdowym.

— W trakcie mojej trzyletniej kadencji chciałbym przede wszystkim zająć się wykorzystaniem szans rozwoju, tak by GPW stała się centrum ponadregionalnym. Zapewniam, że taka szansa jest. Równie ważne jest zharmonizowanie GPW z innymi rynkami europejskimi, by nie odstawała pod względem standardów, regulacji i procedur — zapowiada Ludwik Sobolewski.

Nowy szef giełdy jest przeciwnikiem wchodzenia w sojusze z europejskimi giełdami. Nie dąży do szybkiej prywatyzacji, ale jej nie wyklucza. Jego zdaniem, prywatyzację giełdy można przeprowadzić w ciągu trzech lat, a akcjonariuszami mogłyby zostać polskie instytucje finansowe.

— Przekształcenia własnościowe powinny iść w kierunku radykalnego zwiększenia udziału krajowych instytucji finansowych przy poszanowaniu strategicznych interesów państwa. Trzeba to robić bez nadmiernego pośpiechu — uważa nowy prezes GPW.

Pierwszą decyzją Ludwika Sobolewskiego będzie wybór zastępców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu