Wiesław Rozłucki ma następcę, dla którego jednak prywatyzacja GPW nie jest priorytetem.
Nowego prezesa GPW wybrało wczorajsze NWZA warszawskiej giełdy, w której decydujący głos ma skarb państwa (blisko 99 proc.). Ludwik Sobolewski, kandydat zaproponowany po konkursie przez radę giełdy, dostał 99,9 proc. głosów. W konkursie startowało 12 osób, na krótkiej liście znalazło się siedem.
Człowiek rynku
Nowy szef warszawskiego parkietu od listopada 1994 r. jest wiceprezesem Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych. W 1994 r. był doradcą zarządu GPW. Jest też radcą prawnym i doktorem nauk prawnych.
— To specjalista z wizją, doświadczony i szanowany na rynku. Prawdziwy profesjonalista, pod jego kierunkiem giełda powinna się rozwijać — zapewnia Piotr Kamiński, prezes rady giełdy.
Również Wiesław Rozłucki, ustępujący szef GPW, którego kadencja kończy się w czerwcu, nie ukrywa zadowolenia z wy- boru.
— To dobry wybór. Ufam, że pod kierownictwem Ludwika Sobolewskiego giełda będzie w stanie nadal się rozwijać i stanie się niekwestionowanym liderem w regionie — mówi Wiesław Rozłucki, który kierował giełdą od początku jej istnienia.
Także przedstawiciele biur maklerskich z optymizmem patrzą w przyszłość.
— Nowy szef zapewni gieł- dzie rozwój — uważa Maria Dobrowolska, prezes Izby Domów Maklerskich.
Cel: lider bez sojuszu
Świeżo upieczony prezes chce, by Warszawa była ponadregionalnym centrum giełdowym.
— W trakcie mojej trzyletniej kadencji chciałbym przede wszystkim zająć się wykorzystaniem szans rozwoju, tak by GPW stała się centrum ponadregionalnym. Zapewniam, że taka szansa jest. Równie ważne jest zharmonizowanie GPW z innymi rynkami europejskimi, by nie odstawała pod względem standardów, regulacji i procedur — zapowiada Ludwik Sobolewski.
Nowy szef giełdy jest przeciwnikiem wchodzenia w sojusze z europejskimi giełdami. Nie dąży do szybkiej prywatyzacji, ale jej nie wyklucza. Jego zdaniem, prywatyzację giełdy można przeprowadzić w ciągu trzech lat, a akcjonariuszami mogłyby zostać polskie instytucje finansowe.
— Przekształcenia własnościowe powinny iść w kierunku radykalnego zwiększenia udziału krajowych instytucji finansowych przy poszanowaniu strategicznych interesów państwa. Trzeba to robić bez nadmiernego pośpiechu — uważa nowy prezes GPW.
Pierwszą decyzją Ludwika Sobolewskiego będzie wybór zastępców.