Wybór zostawmy kobietom

Rozmawiała Dorota Czerwińska
03-02-2014, 00:00

Kryterium awansu kobiet powinny być kwalifikacje i ich wola, a nie ustawa.

ROZMOWA Z... KINGĄ PIECUCH, PREZESEM SAP POLSKA

PRACA, A NIE WYGLĄD: W miejscach, w których pracowałam i pracuję, liczą się kompetencje, a nie płeć — mówi Kinga Piecuch, prezes SAP Polska. [FOT. ARC]
Zobacz więcej

PRACA, A NIE WYGLĄD: W miejscach, w których pracowałam i pracuję, liczą się kompetencje, a nie płeć — mówi Kinga Piecuch, prezes SAP Polska. [FOT. ARC]

„Puls Biznesu”: Dlaczego tak mało kobiet jest prezesami?

Kinga Piecuch, prezes SAP Polska: Wybór między ścieżką kariery, a np. uczestniczeniem w codziennym życiu dzieci jest trudny. Kobiety muszą działać wielozadaniowo, ale przy odpowiedniej motywacji do osiągnięcia sukcesu zawodowego znajdą złoty środek. Sama jestem przykładem, choć wiem, że objęcie stanowiska prezesa SAP w Polsce z początkiem tego roku wymaga ode większego wysiłku zawodowego, szczególnie w pierwszym okresie. Drugim powodem, dla którego kobiety rzadziej obejmują najwyższe stanowiska, jest ich mniejsza skłonność do ryzyka i rywalizacji.

Rozpatrując możliwości awansu, kobiety bardziej analizują szanse i zagrożenia?

Zdecydowanie ostrożniej podchodzą do wzięcia odpowiedzialności za nową sytuację z wieloma znakami zapytania. Częściej nie podejmują walki, nawet jeśli ich kwalifikacje i kompetencje są wyższe niż wymagane. By osiągnąć sukces zawodowy, trzeba ciężko pracować, codziennie podejmować trudne decyzje, stale doskonalić się w działaniu i komunikacji z otoczeniem. Potrzeba do tego ogromnej motywacji i solidnego przygotowania — jeżeli je mamy, to osiągniemy cel.

Pani droga zawodowa byłaby inna, gdyby była pani mężczyzną?

Nie. W miejscach, w których pracowałam i pracuję, liczą się kompetencje, a nie płeć. Na wysokie stanowiska awansuje się dzięki ciężkiej pracy, zaangażowaniu i umiejętnościom. Jeśli kobieta chce być skutecznym liderem, to nic nie stoi na przeszkodzie, poza patologicznymi sytuacjami dyskryminacji, które się czasem zdarzają. Mocną stroną kobiet jest otwarta komunikacja, lepsze postrzeganie i uwzględnianie emocji, co niezwykle liczy się przy budowaniu pozycji lidera.

Parytety w zarządach to dobry pomysł?

Kluczem do sukcesu w firmie jest różnorodność zespołu, którą można uzyskać np. angażując kobiety i mężczyzn. Pozwala ona odkryć innowacyjne rozwiązania, choćby dlatego, że na problemy zespół zaczyna patrzeć z różnych perspektyw. Jest też bardziej elastyczny, a zarazem kompletny. Mocną stroną kobiet jest zwykle umiejętność budowania relacji. Zamiast konfrontacji i rywalizacji stawiają na współpracę i łagodzenie konfliktów. Mężczyźni z reguły bazują na wiedzy technicznej i biznesowej. Połączenie tych umiejętności i predyspozycji jest niezbędne, aby firma była bardziej dynamiczna i mogła odnieść sukces. Wybór proporcji między sferą rodzinną i zawodową pozostawmy kobietom. Decyzja administracyjna nie spowoduje wzrostu ich motywacji. Mądrzy menedżerowie i tak będą dążyli do różnorodności w firmach, bo to pomaga szukać nowych rozwiązań, patrzeć na wyzwania z różnych perspektyw i skuteczniej znajdować drogi do celu. Sprawa parytetów w zarządach nie może się ograniczać się do urzędniczego zapisu. Bo najważniejsze są wiedza, doświadczenie, kreatywność i umiejętności interpersonalne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiała Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Wybór zostawmy kobietom