Za pozytywną rekomendacją (do tej pory brzmiała "trzymaj") stoją trzy przyczyny.

Specjaliści dostrzegają pozytywne aspekty makroekonomiczne, bardziej związane z umocnieniem USD niż z cenami miedzi.
"Zakładamy w naszych długoterminowych prognozach cenę miedzi na poziomie 6500 USD/t, czyli nieznacznie powyżej cen z ostatnich 3 miesięcy (5700-6000 USD/t), ale prawie na poziomie średniej ceny miedzi notowanej w latach 2005-2016. Nasze średniocykliczne założenie cenowe nie jest ani konserwatywne ani optymistyczne, dopiero nasze założenia kursowe wpływają pozytywnie na prognozy. Zakładamy, że w przewidywalnej przyszłości kurs USD ustali się na poziomie 4,0 zł, pomimo tego, że w ciągu ostatnich 12 lat średni kurs wyniósł 3,16 zł. Wpływ kursów walut na rachunek wyników Spółki jest znaczny; nasza docelowa prognoza EBITDA dla KGHM Polska w wysokości 6,25 mld zł zmaleje o ok. 2,2 mld zł, jeśli podstawimy kurs 3,16" - podano.
Analitycy DM BOŚ uważają także - wbrew opinii rynku - że Sierra Gorda ewoluuje w kierunku samowystarczalnego podmiotu, który ma zdolność generowania przepływów pieniężnych pozwalających na finansowanie inwestycji i obsługę długu zewnętrznego.
"Oczekujemy, że wprowadzone przez Spółkę sposoby eliminacji tzw. wąskich gardeł w połączeniu z nieznaczną poprawą warunków makroekonomicznych pozwolą Sierra Gorda wygenerować w 2017/2018 roku 400/800 mln zł EBITDA" - dodano.
Eksperci zwracają też uwagę, że akcje KGHM notowane są przy niewygórowanych wskaźnikach P/E i EV/EBITDA (odpowiednio ok. 8x i 6x na 2017).
"Optymistycznie zakładamy w 2018 dalszą poprawę wyników KGHM, co może sugerować, że Spółka jest niezasłużenie tania" - głosi raport.
