Wyeliminowani bez głosu

Jolanta Sierżan
opublikowano: 2004-02-05 00:00

Wykluczenie firmy z przetargu ogranicza jej możliwość ingerencji w przebieg postępowania.

Firma Mercurius B. Hawrylczuk i J. Filisak przegrała w Urzędzie Zamówień Publicznych sprawę dotyczącą odwołania od decyzji Zakładu Wodociągów i Kanalizacji ze Szczecina. Szacunkowa wartość przetargu na wykonanie kotłowni gazowej wynosiła 1,5 mln zł, a zaskarżona decyzja dotyczyła nieodrzucenia ofert Gazopolu ze Szczecina i Kobeszki z Choszczna.

Propozycja szczecińskiego Mercuriusa została odrzucona z powodu niezłożenia przy ofercie oświadczenia o zastosowaniu preferencji krajowych. Firma to uznała, ale podniosła zarzuty wobec rywali.

Dotyczyły tego, że w gwarancjach ubezpieczeniowych przedstawionych przez obie firmy jako wadium nie znalazła się następująca klauzula: „gwarancja jest nieodwołalna, bezwarunkowa i gwarantuje wypłatę sumy gwarancyjnej na pierwsze żądanie zamawiającego, przy czym termin ważności gwarancji powinien być nie krótszy niż czas związania ofertą”. Takie, bowiem sformułowanie znalazło się w specyfikacji istotnych warunków zamówienia.

Zamawiający tłumaczył, że uznał obie gwarancje, gdyż nie żądał wcale, aby znalazła się w nich klauzula brzmiąca dokładnie tak samo jak w specyfikacji. Wyjaśnił, że był to tylko wzór formularza. Ponieważ w gwarancjach znalazł się zapis, iż są one bezwarunkowe, to uznał, że są płatne na każde żądanie. Przedstawiciel zamawiającego zwrócił jednocześnie uwagę, że Mercurius w związku z odrzuceniem oferty utracił interes prawny w odwołaniu kwestionującym prawidłowość wyboru pozostałych firm. Przestał być bowiem uczestnikiem postępowania. Dodał też, że oferta Mercuriusa była najdroższa i zapewne dąży on do ogłoszenia nowego przetargu, który mógłby wygrać.

Zespół arbitrów oddalił odwołanie uznając, iż rzeczywiście Mercurius nie miał interesu prawnego w rozumieniu przepisów ustawy o zamówieniach publicznych.