A gdyby tak wszystkie przelewy docierały do odbiorców w ciągu kilku sekund od ich wysłania? Można by płacić pracownikom tego samego dnia, w którym powinni dostać wynagrodzenia, a nie dwa dni wcześniej. Kontrahenci otrzymywaliby pieniądze w ostatniej chwili, co oznacza trochę dłuższy termin płatności. A odnawianie limitów kredytów obrotowych w bankach? Też by się zdążyło za pięć dwunasta, bez opóźnienia, które może powodować załatwianie od nowa wszystkich formalności związanych z uzyskaniem kredytu. I do tego wszystkie inne sytuacje awaryjne, kiedy natychmiastowa realizacja płatności uratuje przed odsetkami, czekaniem na towar, gniewem kontrahenta…
Nie zawsze potrzebne
Systemy przelewów natychmiastowych funkcjonują w naszych bankach już co najmniej od roku. I to nie jeden, ale dwa — Express Elixir Krajowej Izby Rozliczeniowej (KIR) oraz Blue Cash sopockiej firmy Blue Media. Mają jednak pewne ograniczenia — nie można za ich pośrednictwem dokonać płatności dla ZUS ani Urzędu Skarbowego, liczba banków, nie wszystkie banki takie płatności realizują, a do tego błyskawiczne przelewanie pieniędzy kosztuje. Ale nie narzekajmy — Polska i tak jest ewenementem.
— Jesteśmy jedynym krajem na świecie, w którym działają aż dwa systemy płatności natychmiastowych i drugim po Wielkiej Brytanii, który w ogóle wprowadził możliwość realizacji przelewów ekspresowych. Dopiero teraz naszym tropem podążają kraje Unii Europejskiej — mówi Sebastian Ptak, dyrektor zarządzający Blue Mediów. Ponadto pierwsze z trzech przeszkód można od razu wyeliminować — co prawda płatności do ZUS i fiskusa to coś, co musi robić każdy przedsiębiorca, a skutki opóźnienia bywają bolesne, ale przelewy natychmiastowe tu nie pomogą.
— Nie ma sensu wprowadzać przelewów natychmiastowych do ZUS i urzędów skarbowych, ponieważ w przypadku tych instytucji data obciążenia rachunku podatnika jest datą zapłaty podatku lub składki ZUS. Nie ma więc znaczenia, kiedy przelew realnie dotrze do odbiorcy — twierdzi Tomasz Jończyk, dyrektor linii biznesowej rozliczenia w KIR.
— Za termin dokonania zapłaty podatku albo składek przy obrocie bezgotówkowym uważa się dzień obciążenia rachunku bankowego podatnika lub rachunku podatnika w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej albo rachunku płatniczego podatnika w instytucji płatniczej na podstawie polecenia przelewu — potwierdza Radosław Milczarski z biura prasowego ZUS, cytując art. 60. Ordynacji podatkowej.
Wszystkie banki chętne
System płatności natychmiastowych KIR funkcjonuje w siedmiu bankach: Alior Banku, BZ WBK, BRE Banku, ING Banku, Meritum Banku, Banku Millennium oraz Banku Polskiej Spółdzielczości. Przelewy natychmiastowe mogą być dokonywane tylko pomiędzy tymi bankami. Tak więc można zapłacić ekspresowo np. z konta w Alior Banku na konto w BZ WBK, ale na konto w PKO BP już nie. Banków uczestniczących w systemie będzie jednak więcej. Umowę z KIR podpisały w sumie 22 banki.
— Nie wiadomo, kiedy kolejne zakończą proces wdrażania nowego systemu.
Wiadomo natomiast, że wszystkie, które funkcjonują w Polsce, a jest ich w tradycyjnym systemie Elixir 50, wyrażają chęć wdrożenia przelewów natychmiastowych — mówi Tomasz Jończyk.
Uczestnikami Blue Cash są: Alior Sync, mBank, MultiBank, BRE Bank i Podkarpacki Bank Spółdzielczy z siedzibą w Sanoku. Ale Blue Media też do swojego systemu chciałyby przekonać jak najwięcej banków.
— Do końca roku chcemy wdrożyć system w co najmniej dziesięciu kolejnych bankach — mówi Sebastian Ptak.
Choć już teraz firma oprócz przelewów natychmiastowych pomiędzy kontami uczestników systemu Blue Cash umożliwia także ekspresowe wysyłanie pieniędzy do ponad 20 banków. — Także tych, które w systemie nie uczestniczą, ale w których Blue Media mają konta — tłumaczy Sebastian Ptak.
Czym się różnią
To główna różnica między tymi dwoma systemami.
— Express Elixir to system przelewów bezpośrednich, czyli pieniądze są przesyłane bezpośrednio pomiędzy bankami. W przypadku Blue Mediów w większości przypadków przechodzą one przez rachunki tej firmy, opuszczając bezpieczny sektor bankowy — tłumaczy Tomasz Jończyk.
Podkreśla, że przelewy w systemie Express Elixir są zabezpieczone centralnym rachunkiem rozliczeniowym, prowadzonym w systemie Sorbnet w Narodowym Banku Polskim. Jedynym bankiem, który zdecydował się wdrożyć oba systemy, jest BRE Bank. W przypadku Blue Cash przesądziła możliwość przelewania pieniędzy do szerszego grona banków, a w przypadku Express Elixiru — wyższe limity kwot przelewów.
— BlueCash pozwala przetransferować pieniądze do kwoty 20 tys. zł, natomiast Express Elixir nawet do 100 tys. zł — mówi Karolina Kopacz, ekspert w Departamencie Bankowości Transakcyjnej BRE Banku.
Za dziesięć złotych
Zdaniem Tomasza Jończyka, jest nadzieja, że kiedy więcej banków wdroży system przelewów natychmiastowych, będzie taniej.
— Obecnie są relatywnie drogie. Banki, które wdrożyły taką możliwość jako pierwsze, czerpią korzyści z pierwszeństwa — przyznaje dyrektor z KIR.
— Ceny są skalkulowane optymalnie, biorąc pod uwagę koszty, jakie banki ponoszą w związku z wdrożeniem nowego systemu — zwraca uwagę Sebastian Ptak. Ile trzeba zapłacić za ekspresową usługę?
— Przelew natychmiastowy w obu systemach kosztuje w BRE Banku 10 zł. Natomiast w mBanku i MultiBanku — 10 albo 15 zł — mówi Karolina Kopacz. Limitowane są nie tylko kwoty jednorazowych przelewów (w mBanku i MultiBanku 5 tys. zł), ale również liczba takich operacji realizowanych dziennie (w mBanku i MultiBanku można wykonać maksymalnie dwa przelewy). Średni koszt w innych bankach jest na podobnym poziomie — 5-10 zł.
Oprócz ceny i limitów przed wykonaniem przelewu natychmiastowego warto sprawdzić, czy rzeczywiście dotrze błyskawicznie o każdej porze dnia i nocy. Bez ograniczeń czasowych przelewy Express Elixir są dostępne np. w ING, Meritum Banku, BZ WBK i BPS, ale w BRE Banku tylko między godz. 8 a 18, a w Alior Banku od 5 rano do 23.55.
Coraz bardziej popularne
Wiele wskazuje na to, że przelewy natychmiastowe kiedyś staną się standardem.
— W maju br. odnotowaliśmy ponad 80-procentowy wzrost liczby transakcji w systemie Express Elixir w porównaniu z kwietniem br. W detalicznej części banku, gdzie funkcjonuje tylko Blue Cash, realizowanych jest nawet 7,7 tys. takich operacji co miesiąc — mówi Karolina Kopacz.
KIR natomiast informuje, że w maju rozliczyła ponad 22 tys. przelewów natychmiastowych o wartości ponad 120 mln zł. Klienci banków korzystających z Blue Cash zlecili w tym czasie 75 tys. przelewów ekspresowych. Od początku roku było ich już 345 tys., a Blue Media szacują, że do końca roku ich liczba przekroczy milion. Rosnąca popularność tej formy płatności może mobilizować kolejne banki do wdrażania systemów.
— Przelewy natychmiastowe szybko mogą stać się przewagą konkurencyją. W związku z tym wszystkim bankom powinno zależeć, żeby jak najszybciej umożliwić klientom korzystanie z tej usługi — twierdzi Tomasz Jończyk.
Banki mogą je także wykorzystywać w inny sposób.
— Niektóre kuszą firmy pożyczkowe możliwością dokonywania natychmiastowych przelewów. Dla banków to świetni klienci, bo generują spore obroty — mówi osoba związana z branżą bankową. Jednak na tanie i powszechne przelewy natychmiastowe trzeba będzie poczekać.
— Przelewy ekspresowe to pierwszy projekt realizowany na tak dużą skalę od czasu wdrożenia przez banki systemu Elixir — proces obliczony na lata, nie miesiące — zauważa Sebastian Ptak.