Wykluwa się koncepcja dla energetyki

Pod koniec roku resort energii przedstawi strategię energetyczną dla kraju. Koszty każdego scenariusza są podobne, ale skutki różne.

— Zarzuca się nam, że nie mamy strategii. Owszem, można opublikować strategię, a potem tłumaczyć się, dlaczego się jej nie realizuje. Może rozsądniejsze będzie jednak dostosowywanie się do otoczenia? — zastanawiał się w piątek Andrzej Piotrowski, wiceminister energii.

Zobacz więcej

— Zarzuca się nam, że nie mamy strategii. Owszem, można opublikować strategię, a potem tłumaczyć się, dlaczego się jej nie realizuje. Może rozsądniejsze będzie jednak dostosowywanie się do otoczenia? — zastanawiał się w piątek Andrzej Piotrowski, wiceminister energii. Fot. Marek Wiśniewski

Przemówienie wiceministra otwierało spotkanie, na którym Forum Energii, think tank energetyczny, prezentowało raport „Polska energetyka 2050. Cztery scenariusze”. Analitycy pokusili się o naszkicowanie scenariuszy wybiegających daleko w przyszłość i uwzględniających surowce, na których miałaby się opierać polska energetyka. Opisali scenariusz węglowy, zdywersyfikowany z atomem, zdywersyfikowany bez atomu oraz odnawialny.

— Scenariusz węglowy jest bardziej węglowy niż najbardziej węglowe ministerialne przewidywania. Scenariusz odnawialny natomiast jest bardziej zielony od najbardziej zielonego z naszych planów — mówił Andrzej Kaźmierski, dyrektor departamentu OZE w Ministerstwie Energii (ME). To oznacza, że mimo wątpliwości wiceministra ME zamierza opublikować strategię energetyczną dla Polski. Andrzej Kaźmierski precyzuje, że nastąpi to pod koniec roku. Plan wybiegnie poza 2030 r., choć rozważania na tak odległą przyszłość można uznać — zdaniem dyrektora — za zgadywanie. Raport Forum Energii nie wskazuje scenariusza lepszego lub gorszego, wymienia natomiast szanse i ryzyko związane z każdym z nich. Przykładowo, w przypadku węgla szacunki wskazują, że konieczna będzie budowa nowych kopalni na Lubelszczyźnie i w Bełchatowie, ponadto po 2030 r. bloki oparte na tym surowcu nie będą dla inwestorów rentowne.

— Można sobie wyobrazić, że ktoś te bloki inwestorowi zafunduje [np. za pomocą rynku mocy — red.], ale własnymi siłami inwestor zwrotu nie uzyska — uważa Andrzej Rubczyński, dyrektor ds. badań i analiz w Forum Energii. Z raportu wynika, że wybór któregoś z czterech scenariuszy nie będzie miał wpływu na fundamentalne różnice w cenie energii dla odbiorców. Podobne są też koszty związane z wyborem każdego ze scenariuszy (529-556 mld zł). Różnice pojawiają się jednak przy analizie poziomu emisji CO 2 w każdym ze scenariuszy (najkorzystniej wypada scenariusz odnawialny), a także przy ocenie bezpieczeństwa energetycznego (też wygrywa scenariusz odnawialny).

— Potrzebujemy energii tak taniej, jak węgiel, ale bezemisyjnej. Wtedy żaden rząd nie będzie musiał ingerować w rynek energii — konkluduje Monika Morawiecka, szefowa departamentu strategii w PGE, największej polskiej firmie energetycznej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Energetyka / Wykluwa się koncepcja dla energetyki