Wymyślone pluszaki nabierają kształtów

opublikowano: 10-10-2014, 00:00

Plushers.com pozwala dzieciom na projektowanie pluszowych zabawek. To połączenie tradycji z nowoczesnością. I dobra zabawa.

Dawniej to pluszowy miś był najlepszym przyjacielem każdego dziecka. Dzisiaj często nim bywa tablet czy smartfon. Katarzyna Stańczak postanowiła przywrócić przytulanki do życia i stworzyła internetowy kreator pluszowych zabawek. To miejsce, gdzie najmłodsi mogą zaprojektować taką zabawkę, jaka będzie im się naprawdę podobać.

TRADYCJA I NOWOCZESNOŚĆ:
TRADYCJA I NOWOCZESNOŚĆ:
Połączenie nowych technologii dzięki możliwości stworzenia wymarzonej zabawki za pomocą internetowego kreatora, z tradycją pluszowego misia, to pomysł na biznes Katarzyny Stańczak.
WM

Tradycyjne, ale nowoczesne

— Moim celem było połączenie nowoczesnych technologii z tradycją pluszowego misia. Od lat obserwuję, że zainteresowanie najmłodszych zdobywają nowe technologie, które rzadko pobudzają ich pomysłowość. Dzieci często wybierają gry na telefonie czy komputerze, ponieważ na rynku brakuje kreatywnych zabawek — tłumaczy Katarzyna Stańczak, właścicielka Plushers.com.

Jej zdaniem, samodzielne tworzenie zabawek za pomocą internetowego kreatora pobudza wyobraźnię, a do tego pomaga w nauce kolorów i części ciała. Pluszaki można tworzyć z dostępnych w kreatorze elementów. Do wyboru są różnego rodzaju części ciała, ich kolory i wzory. Zabawka zostanie stworzona dokładnie według projektu klienta. Przy tym wszystkie jej części, takie jak oczy czy usta, są haftowane.

— Dzięki temu mogą się nimi bezpiecznie bawić również najmłodsze dzieci — przekonuje Katarzyna Stańczak. Koszt pluszaka wynosi od 39,99 zł do 99,99 zł, w zależności od jego rozmiaru i rodzaju. Rodzaje są dwa — szalone pluszaki i pluszaki okrąglaki, a rozmiary trzy — mały, średni i duży. Katarzyna Stańczak wszystkie zabawki tworzy własnoręcznie. Dlatego czas realizacji zamówienia może potrwać nawet tydzień, choć często wynosi ok. trzech dni. — Wszystko zależy od tego, jak dużo mam w danym czasie zamówień — mówi właścicielka firmy.

Kreator pluszaków działa od niedawna, jego możliwości nie zdążyło więc wypróbować zbyt wielu klientów. — Zdążyliśmy jednak zrealizować trochę projektów i zaobserwować, że z tej zabawy korzystają nie tylko małe dzieci, ale również młodzież, która kupuje nasze zabawki na prezenty — mówi Katarzyna Stańczak.

Pomogła Unia

Jednoosobową działalność uruchomiła w marcu ubiegłego roku. Ponad rok trwało jednak stworzenie internetowego kreatora. Pieniądze na założenie firmy dostała z Unii. To było 40 tys. zł, które wystarczyło jedynie na zakup maszyny do haftu. Pozostałą, większą część, dołożyła z własnej kieszeni.

Właścicielka ma już szerokie plany rozwoju. Za chwilę ruszy angielska i niemiecka wersja strony internetowej Plushers. com.

— W Niemczech widzę duży potencjał. To kraj bardzo otwarty na innowacje — tłumaczy swój wybór Katarzyna Stańczak. Ponadto za około miesiąc ruszy konkurs dla klientów. — Będzie można do niego zgłosić każdy projekt zabawki. Autor zwycięskiego projektu otrzyma darmową realizację dowolnego pluszaka — mówi Katarzyna Stańczak. W przyszłości w ofercie kreatora mogą się także pojawić inne możliwości, na przykład czapki dziecięce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane