... a jednocześnie porównywalny jest do rentowności uzyskiwanej na rynku nieruchomości komercyjnych. Zdaniem analityków banku, nadal można spłacać raty kredytu hipotecznego z przychodów pozyskiwanych od lokatorów. Specjaliści podkreślają jednak, że relacja kosztów obsługi kredytu mieszkaniowego do czynszu najmu może się zmieniać w czasie. Zaznaczają też, że inwestycja w mieszkanie charakteryzuje się niską płynnością i potencjalnie długim czasem wychodzenia z niej oraz wieloma innymi ryzykami, które mogą znacząco zmienić na niekorzyść rzeczywisty rachunek opłacalności inwestycji.

Do obliczania rentowności najmu NBP bierze pod uwagę średnie ważone stawek najmu mieszkań w siedmiu miastach: w Gdańsku, Gdyni, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu. Czynsz najmu przelicza na płatność roczną i odnosi do średniej ceny metra kwadratowego mieszkania. — W ten sposób otrzymujemy relację najmu do ceny metra kwadratowego mieszkania. Następnie odnosimy ją do różnych wielkości, uzyskując opłacalność. Wyniki interpretujemy następująco: wartości powyżej 1 oznaczają większą opłacalność inwestycji w mieszkanie na wynajem osobom trzecim od lokowania kapitału w innych inwestycjach. Należy jednak pamiętać, że analiza nie uwzględnia wysokich kosztów transakcyjnych na rynku mieszkaniowym oraz potencjalnie długiego czasu wychodzenia z takiej inwestycji — zaznacza Hanna Augustyniak, ekspert ekonomiczny z Zespołu Analiz Rynku Nieruchomości w NBP. Bank nie bierze też pod uwagę ani amortyzacji, ani przestojów w wynajmie.