Wyniki amerykańskich spółek niewiele pomogły giełdom

Piotr Kuczyński
17-04-2003, 00:00

Miłe złego początki, a koniec żałosny. Wydawało się, że wyniki spółek sektora TMT takich jak Intel, Microsoft, Texas czy Motorola w połączeniu z wynikami Forda czy JP Morgan muszą wywołać wzrost indeksów w USA. I wywołały, ale tylko na początku sesji i to niezbyt śmiałe. Potem zaczęły się problemy. Nie był to wpływ danych makro. Inflacja jest nadal bardzo niewielka. Na rynku nieruchomości sytuacja jest niewyraźna, ale mogła zostać uznana za neutralną.

Mówiło się, że powodem spadku blue chipów były informacje dotyczące Coca Coli i 3M. Pierwsza z nich podała wyniki w górnych granicach prognoz, a kurs spadał, bo sprzedaż napojów była mniejsza niż 4 proc., a nie jak prognozowano 4 proc. Brzmi to niepoważnie? Bo jest niepoważne. Myślę, ze raczej przeważyły obawy, że po wojnie produkty spółki będą bojkotowane. Spadał kurs 3M po obniżeniu przez JP Morgan Securities prognoz rocznych. W lepszym nastroju taka rekomendacja nie miałaby żadnego znaczenia. Osuwał się Caterpillar, a przecież potwierdził prognozy na 2003 rok. Podobnie było z Altria Group.

Mógłbym jeszcze długo wyliczać, ale to nie ma sensu. Chciałem pokazać, że informacje ze spółek wcale nie były złe, a w innych nastrojach wywołałyby bardzo duże zwyżki. Co więc wywołało przecenę? Uważam, że indeksy zbliżyły się do oporów technicznych i nie było widać kapitału, który chciałby je przełamać. Kiedy inwestorzy to zauważyli zaczęli sprzedawać, a potem uzasadnienia się znalazły i dalej już nie było problemów, żeby niedźwiedzie tryumfowały. Taki rozwój sytuacji rodzi obawy o przedłużenie korekty, albo o powstanie podwójnego szczytu.

W Eurolandzie od rana indeksy rosły. Nie było w tym nic dziwnego skoro zanosiło się na dużą zwyżkę w USA. Jednak nastroje nie były wcale euforyczne, a po początkowej euforii rynki uspokoiły się i czekały na sesję w USA na umiarkowanych plusach. A FTSE nawet spadał. Wyglądało to dziwnie. Tak jakby oczekiwano niemiłej niespodzianki po sesji w USA. I rzeczywiście już początek był niewyraźny, a potem było tylko gorzej, a to sprowadziło na rynki europejskie spadki. Oporów technicznych znowu nie udało się pokonać, a to tworzy bardzo złą atmosferę.

Dzisiaj będzie kolejna i ostatnia przed świętami odsłona, jeśli chodzi o wyniki spółek. Z bardziej istotnych przed sesją podają: Honeywell, Office Depot, Pepsico, Sears Roebuck, Biogen. Po sesji: Fairchild Semiconductor, Honeywell, PMC-Sierra, Xilinx. W czasie sesji Gateway i Nokia. O 14.30 jak zwykle we czwartek dowiemy się ilu bezrobotnych zgłosiło się w ostatnim tygodniu w USA. Prognoza mówi o wzroście o 410 tys. O 18.00 zostanie ogłoszony raport Fed z Filadelfii. Jej indeks mierzący aktywność gospodarczą ma wzrosnąć wg prognoz z minus 8 do minus 3,8 pkt. Dzisiaj również u nas, ale dopiero o 16.00 dowiemy się jak wyglądała dynamika produkcji przemysłowej. Wpływ na rynek będzie oczywiście żaden, bo po pierwsze dotrze na rynek na fixingu, a poza tym i tak już wszyscy będą myśleli o Świętach.

Nasz rynek znowu powtarzał ten sam scenariusz przerabiany do znudzenia od kilku sesji. Panował kompletny marazm, a końcówka była fatalna. Powodem był zawód słabym otwarciem w USA i duży spadek kursu KGHM. Ciekawe, że w dniu podpisania Traktatu Akcesyjnego bardzo słabo zachowywał się też węgierski BUX. To jest niewątpliwie ostrzeżenie, bo co prawda ceremonia była jedynie symbolicznym wydarzeniem, ale powinna poprawiać nastroje w regionie. To, co się dzieje od kilku sesji na GPW jest na tyle dziwne, że nie wykluczam, iż mamy do czynienia z pułapką. WIG nie zanegował formacji odwróconej RGR, a według mnie jest bardziej wiarogodny niż WIG-20. Dlatego ostatnią linią obrony dla byków są okolice poziomu 14.150 na WIG, a ją wczoraj indeks naruszył. Dzisiaj powinien i tutaj powstać sygnał sprzedaży. Jeśli rynek jednak wybroni się, to obraz techniczny byłby nadal prowzrostowy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Wyniki amerykańskich spółek niewiele pomogły giełdom