Wyniki Cisco nie wywołały euforii

Marek Druś
opublikowano: 2002-08-08 00:00

Wtorkowe wzrosty na giełdach w USA, wywołane oczekiwaniem na obniżkę stóp procentowych przez Fed, poprawiły zdecydowanie nastroje azjatyckich inwestorów. W Tokio indeks Nikkei wzrósł do najwyższego poziomu od sześciu tygodni. Giełda w Hongkongu zanotowała pierwszy wzrost od pięciu sesji. W Seulu największe wzrosty kursu notowały papiery eksporterów, m.in. Samsung Electronics oraz Hyundaia.

Notowania na giełdach europejskich rozpoczęły się od wzrostów. Jednak dobry nastrój nie trwał długo. Indeksy niwelowały poranne zwyżki po słabych danych dotyczących bezrobocia w strefie euro. Dopiero kontynuacja zwyżek na otwarciu za oceanem pomogła europejskim wskaźnikom.

Popytem cieszyły się walory spółek technologicznych. Mocne wzrosty zanotował m.in. Alcatel i Philips. Wzrostu kursu Nokii nie powstrzymała informacja o planach zwolnień 900 osób. Rynek pozytywnie odnosi się do działań odchudzających grupę Vivendi Universal. Informacje o planach sprzedaży amerykańskiej spółki produkującej gry video podbiła w trakcie sesji kurs francuskiego giganta o blisko 6 proc. Wzrost ceny baryłki ropy do 27 dolarów wzmocnił wycenę firm sektora naftowego. Wśród największych koncernów notowanych na europejskich giełdach najlepiej zaprezentował się Royal Dutch Petroleum. Kapitał wycofywał się za to z walorów sektora finansowego.

Amerykańskie giełdy rozpoczęły środową sesję od wyraźnego wzrostu indeksów. Powodem były dużo lepsze niż oczekiwano kwartalne wyniki Cisco Sytems, uważanego za benchmark branży technologicznej. Kurs spółki, jednej z najcięższych firm z rynku Nasdaq, drożał w pierwszej fazie sesji ponad 6 proc. Jednak wraz z upływającymi minutami potencjał popytu stopniowo topniał.