Wyniki podbijają kurs Relpolu

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2004-05-10 00:00

Spółka z Żar znów jest w centrum uwagi. Poprawa wyników, szansa na wyższe prognozy i przejrzysta strategia czynią z Relpolu ciekawy cel inwestycji. Popyt na akcje producenta przekaźników elektromagnetycznych (czterokrotny wzrost średnich obrotów w ubiegłym tygodniu) zaowocował skokiem wyceny. W środę kurs pobił rekord 102 zł. W tym roku papiery zdrożały już o 54 proc. W 2003 r. dały inwestorom blisko 140-proc. stopę zwrotu. Jakie są szanse na dalsze wzrosty?

Ubiegły rok spółka zakończyła zyskiem netto 4,41 mln zł. To wielki postęp w porównaniu z niemal 7,3-mln stratą rok wcześniej. Przychody ze sprzedaży wzrosły z 64,5 mln zł do ponad 90,2 mln zł. Jeszcze lepsze są prognozy na ten rok: 10-proc. wzrost sprzedaży i blisko 50-proc. wyniku netto. W I kw. 2004 r. Relpol wygenerował 1,53 mln zł zysku netto przy sprzedaży 25 mln zł (wzrost odpowiednio o 370 proc. i 23 proc.) i zarząd zastanawia się nad podniesieniem prognoz. Może to jednak nastąpić dopiero po III kw.

Znaczny udział w poprawie wyników ma współpraca z włoską firmą Carlo Gavazzi, kupującą produkty za 20 mln zł rocznie. Kwota ta może wzrosnąć, bo podpisano umowę na nowy asortyment. O zaufaniu do polskiej spółki świadczy plan przeniesienia z Włoch linii do produkcji podzespołów z tworzyw sztucznych do przekaźników miniaturowych. Dzięki temu Relpol będzie mógł ruszyć ze sprzedażą do Skandynawii, Czech i Azji Wschodniej. Obecnie na eksport trafia niemal 75 proc. produkcji. Oddziały Relpolu działają w Rosji i na Litwie, w planach są inwestycje na Ukrainie i w Indiach.

BDM PKO BP ostatnio zalecił kupno akcji spółki z ceną docelową 130 zł, dającą niemal 30-proc. dyskonto wobec kursu. Optymistami wydają się inwestorzy instytucjonalni. O osiągnięciu progu 10,15 proc. głosów na WZA poinformował ING TFI, a pakiety ponad 5-proc. mają też cztery inne fundusze.