W pierwszych minutach po otwarciu Nasdaq i S&P 500 rosną o 0,6 proc., a Dow Jones zwyżkuje o 0,7 proc.
Wtorkowa przecena była najsilniejsza od dwóch miesięcy, a indeks S&P 500 stracił 1,6 proc.
- Mamy całą masę wyników spółek, które pokazują, że żadna katastrofa nie ma miejsca. Wczoraj był czarny dzień na rynkach z powodów czynników makroekonomicznych, ale dzisiaj inwestorzy znów skupią się na osiągnięciach spółek – powiedział Lawrence Creatura, zarządzający Federated Investors.
Tymczasem o 20 czasu polskiego światło dzienne ujrzy Beżowa Księga Fed. Zdaniem Andreasa Nigga z Vontobel Asset Management w Zurychu będzie z niej płynął wniosek, że gospodarka USA nie powraca do pełnego potencjału, a inflacja pozostaje na bardzo niskim poziomie. Jednak wydaje się, że poluzowanie polityki Fed jest już w dużej części uwzględnione w cenach.
O ponad 2 proc. w pierwszych minutach handlu rośnie kurs Boeinga. Spółka na czysto zarobiła 1,12 USD na akcję w porównaniu ze stratą sięgającą 2,23 USD. Podniosła też prognozy na cały bieżący rok z przedziału 3,50 – 3,80 USD do 3,80 – 4,00 USD na akcję.