Wyników nie było, zarządzający do zmiany

Jagoda Fryc
opublikowano: 2013-10-03 08:00

W Allianz TFI pojawił się nowy zarządzający, bo stary nie radził sobie na zmiennym rynku, a jego fundusze, zamiast zarabiać w każdych warunkach — traciły.

Zarządzającego Leszka Milczarka zastąpił Piotr Zagała, który przejął po koledze dwa fundusze: aktywnej alokacji i absolutnej stopy zwrotu. Powodem zmian personalnych były słabe wyniki: Allianz Platinum FIZ na rosnącym rynku stracił 7,2 proc., podczas gdy w tym czasie najlepsi rywale: Noble i Quercus, zyskali po 24 proc. A jeszcze w 2010 r. flagowy fundusz Platinum z wynikiem 25 proc. podbijał serca klientów, a aktywa rosły jak na drożdżach i przekroczyły 0,5 mld zł.

Dobra passa skończyła się, gdy TFI opuścili kluczowi zarządzający: Marek Mikuć — szef działu inwestycyjnego objął stery w Open TFI, a Jerzy Kasprzak i Paweł Jackowski zasilili szeregi Ipopema TFI. Wówczas wolne krzesło w zespole Allianza zajął m.in. Leszek Milczarek, specjalizujący się w aktywnym zarządzaniu. Okazuje się jednak, że filozofia inwestycyjna zarządzającego się nie sprawdziła, nawet w przypadku funduszu Allianz Aktywnej Alokacji, który w ciągu ostatnich 12 miesięcy stracił 7,3 proc., co jest wynikiem słabszym od średniej o 14,7 pkt proc. — W ostatnich miesiącach rynki były bardzo zmienne, a w takich warunkach niezmiernie trudno jest zarządzać tego rodzaju funduszami. Leszek Milczarek był zwolennikiem aktywnych i krótkoterminowych transakcji.

Okazało się, że w ostatnich kwartałach lepszym rozwiązaniem było kupić i potrzymać akcje, np. przez kilka miesięcy, niż często kupować i sprzedawać. To nie oznacza jednak, że Leszek jest złym zarządzającym. W tej branży trzeba być przygotowanym na tego rodzaju decyzje — tłumaczy Jarosław Skorulski, prezes Allianz TFI.

Specjalista ujawnia, że strategia funduszy Allianz Platinum i Aktywnej Alokacji nie zmieni się znacząco, niemniej Piotr Zagała, nowy zarządzający, ma wnieść trochę własnych pomysłów.

— Akcenty będą inaczej rozłożone. Mniej będzie krótkoterminowych transakcji, a w zamian za to będziemy wyłapywać średnioterminowe trendy i minimalizować zmienność funduszu — dodaje Jarosław Skorulski.

Szef Allianz TFI zapowiada też nowości. Jeszcze w tym roku paleta poszerzy się o 3 produkty o globalnym zasięgu inwestycyjnym. Będą to fundusze funduszy, tzw. fund of funds, które aktywa ulokują w jednostki uczestnictwa funduszy z grupy Allianz. W ofercie znajdzie się jeden fundusz obligacyjny i dwa akcyjne, inwestujące na rynkach wschodzących oraz rozwiniętych. Przewagą ma być konkurencyjna struktura opłat.