Wyraźne wzrosty na kontraktach

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2024-10-28 12:33

Przedwyborczy tydzień, Amerykanie będą wybierali prezydenta we wtorek 5 listopada, zapowiada się na giełdach w Stanach Zjednoczonych bardzo ciekawie. Z jednej strony na nastrojach inwestorów będą ważyć ich osobiste sympatie wobec kandydatów na głowę państwa, z drugiej ton wydarzeniom nadawać też będą publikacje ważnych danych makroekonomicznych oraz raporty kwartalne, w tym kilku przedstawicieli tzw. Wspaniałej Siódemki.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Piątkowa sesja zakończyła się mieszanie, ale indeksowi Nasdaq Composite przyniosła nowy rekord intraday. Słabsze nastroje panowały w segmencie spółek reprezentujących tradycyjne sektory gospodarki co doprowadziło do spadku indeksów Dow Jones IA i S&P500.

Dzisiaj, na otwarciu nowego tygodnia nastroje zdecydowanie się poprawiły efektem czego jest wyraźna zwyżka kontraktów śledzących zachowanie indeksów. Około godziny 12:30, na dwie przed uruchomieniem sesji na rynku kasowym (przez dwa tygodnie z uwagi na zmianę czasu, sesja w USA startować i kończyć się będzie o godzinę wcześniej – odpowiednio o 14:30 i 21:00 polskiego czasu), futures na wskaźnik blue chipów DJ IA rosły o 0,43 proc. Na szerszy wskaźnik S&P500 zwyżkowały o 0,50 proc., zaś na technologiczny Nasda100 zyskiwały 0,63 proc.

Poniedziałkowe kalendarium jest dosyć puste w odczyty z gospodarki. Jedynym istotnym raportem będzie prezentacja indeksu przemysłowego oddziału Fed z Dallas, obrazującego koniunkturę wytwórczą w tym regionie gospodarczym USA. Kolejne dni będą jednak obfitować w istotne dla rynku dane.

We wtorek będzie to raport JOLT o liczbie wakatów oraz o nastrojach konsumentów (wskaźnik Conference Board), a także dane z rynku nieruchomości (ceny domów i nieruchomości). W środę będzie to wstępny odczyt tempa wzrostu PKB w III kwartale oraz raport ADP o zmianie zatrudnienia.

Dzień później, światło dzienne ujrzy cotygodniowy odczyt o liczbie tzw. nowych bezrobotnych i osób kontynuujących pobieranie zasiłku, dane o wydatkach i dochodach Amerykanów, w tym ważny wskaźnik inflacyjny, PCE.

Wisienką na torcie będzie piątkowe rządowe sprawozdanie o stanie rynku pracy obejmujące stopę bezrobocia, zmianę zatrudnienia w sektorze pozarolniczym, zmianie stawek płacowych, oraz wskaźnik ISM dla amerykańskiego przemysłu.

Odczyty te mogą mieć nie tylko kluczowe znaczenie dla przyszłych decyzji władz monetarnych w kontekście polityki monetarnej, ale i dla samych wyborów prezydenckich.

Do tego dojdą raporty kwartalne najbardziej istotnych dla rynku spółek. Już jutro swoimi osiągnieciami pochwali się Alphabet, w środę poznamy rezultaty Meta i Microsoftu, zaś w czwartek Amazona i Apple. Każdy z nich może mieć ogromny wpływ na zachowanie i decyzje podejmowane przez inwestorów.

Dzisiaj w niełasce handlujących mogą znaleźć się papiery przedstawicieli sektora energetyczno-paliwowego. Wszystko przez silną przecenę jaka dosięgła ropę. Surowiec traci na wartości po zmniejszeniu się obaw o eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, po tym jak sobotni odwet Izraela na Iranie miał dosyć ograniczony charakter i nie dotyczył infrastruktury naftowej.

W przedsesyjnym handlu o ponad 1 proc. drożeją akcje Nvidii, spółki, która będąc czołowym producentem półprzewodników, w tym wykorzystywanych w rozwoju technologii AI, została najbardziej wartościową spółką na świecie.

W przeciwnym kierunku, choć w porównywalnej skali tanieją udziały Boeinga. Koncern lotniczy ogłosił sprzedaż akcji, która może go „wzbogacić” o 19 mld USD, co może odsunąć od niego widmo obniżenia ratingu kredytowego.