Wysoka zmienność po wypowiedzi Tricheta

DM IDM SA
opublikowano: 03-12-2010, 11:56

Komunikat po wczorajszym posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego był zgodny z oczekiwaniami  analityków. Bank pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie, nie zwiększył również programu skupu aktywów.

Koszty pożyczki pieniądza pozostają wciąż na rekordowo niskich poziomach. Główna stopa procentowa wynosi 1% i nic nie wskazuje na to, aby EBC podwyższył ją w najbliższym czasie.

Co do tego instrumentu polityki pieniężnej analitycy nie mieli jednak wątpliwości, że zostanie on przy starych poziomach. Rozbieżności były natomiast jeśli chodzi o oczekiwania co do programu skupu obligacji najbardziej zadłużonych krajów strefy euro. Większość spodziewała się kontynuacji programu z zachowaniem dotychczasowych wartości nominalnych, niektórzy wieszczyli jednak, że w obliczu ostatnich turbulencji, EBC może zwiększyć wartość tego programu. Te rozbieżności przyczyniły się do wysokiej zmienności głównej pary walutowej tuż po komunikacie Tricheta w dniu wczorajszym.

Pierwszą reakcją kursu EURUSD na wspomniany komunikat był silny ruch na południe. Ta część rynku, która spodziewała się zwiększenia programu, została bowiem negatywnie zaskoczona przez szefa EBC i zaczęła sprzedawać wspólna europejską walutę. Spadki miały  zasięg półtorej figury i kurs dotarł do poziomu 1.3060. Chwilę później nastąpiła jednak reakcja przeciwna. Wszystko na skutek tego, iż Trichet zasugerował, że nigdy  wcześniej nie wspominał o górnym limicie dla programu skupu obligacji. Wniosek z tego jest prosty. W każdym momencie program ten może być rozszerzony. Jest to dobra informacja dla euro, które po jej ogłoszeniu z nawiązką odrobiło wcześniejsze straty.

Dzisiaj największą uwagę inwestorów będą zwracały oczywiście dane z rynku pracy w USA. Publikacja ta będzie miała miejsce o 14:30. Wobec dobrych środowych danych przekazanych przez agencję ADP, odczyt lepszy od prognoz jest wysoce prawdopodobny. Jeśli tak by się stało, istotnym pytaniem pozostaje, o ile lepszy będzie ten odczyt. Jeśli umiarkowanie lepszy to skutkiem będzie umocnienie euro do dolara, jeśli natomiast znacznie lepszy, zyskać powinien dolar.

EURPLN
Pojawiły się pogłoski o rzekomej interwencji Ministerstwa Finansów na rynku walutowym. Sytuacja na wykresie rzeczywiście wskazuje, że nie można tego wykluczyć. Kurs po dotarciu do poziomu 4.10 silnym ruchem bowiem, odbił się na południe. Przedstawiciele ministerstwa zaprzeczają jednak tym pogłoskom i odpierają argument, że chcą w ten sposób poprawić statystyki długu publicznego.
Tak czy inaczej zaistniała sytuacja wywoła negatywne konsekwencje dla naszej waluty i będzie hamulcem dla jej umacniania. Powrót do kanału spadkowego będzie możliwy dopiero po przełamaniu wsparcia 3,.9800.

EURUSD
W dniu wczorajszym kurs głównej pary walutowej po zawirowaniach związanych z komunikatem EBC ostatecznie wzrósł i zgodnie z naszymi oczekiwaniami zmierza do linii trendu spadkowego poprowadzonej po maksimach lokalnych z 4 i 22 listopada. Dopiero jej przełamanie mogło by oznaczać wzrosty w średnim terminie. Kluczowe będą zapewne dzisiejsze  dane z amerykańskiego rynku pracy. Może się okazać, że będą one znacznie lepsze od oczekiwań, a wtedy inwestorzy mogą juz powoli zacząć dyskontować trwałą poprawę sytuacji na rynku pracy w USA i możliwość wycofywania się Rezerwy Federalnej z programu skupu aktywów. Konsekwencją tego będzie silniejszy dolar.

EURGBP
Para EURGBP znajduje się w kluczowym momencie z punktu widzenia analizy technicznej. Zgodnie z naszymi oczekiwaniami kurs dotarł wczoraj do linii trendu spadkowego. Publikacji fundamentalnych, zarówno ze strefy euro, jak i z Wielkiej Brytanii w dzisiejszym kalendarzu jest brak. Do przełamania linii trendu konieczny będzie istotny bodziec fundamentalny, więc prawdopodobieństwo odbicia w kierunku południowym jest znacznie większe.

USDJPY
Nerwowa sytuacja jaką obserwowaliśmy jeszcze nie tak dawno na parze USDJPY ostatnio sie uspokoiła. Wzrosty spowodowane umocnieniem dolara na rynku walutowym, oddaliły konieczność interwencji Banku Japonii. Taki pomysł będzie ponownie rozważany gdy kurs wróci w okolice 80.00. W ostatnich dniach umocnienie dolara wyhamowało i kurs wszedł w fazę konsolidacji między 83.37 a 84.39. Poziomy te będą odpowiednio wsparciem i oporem dla najbliższych notowań pary USDJPY.

Kamil Rozszczypała

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DM IDM SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy