Kiedy firma potrzebuje gotówki, pomocą może być limit na karcie kredytowej. Niestety, limity w kartach należą do najwyżej oprocentowanych produktów kredytowych na rynku. Tax Care zbadał, że wśród 11 banków, które oferują obecnie przedsiębiorcom firmową kartę kredytową, najwyższe oprocentowanie wynosi 21 proc. w skali roku (BPS). Niewiele mniej, bo 20 proc., każe płacić mBank. Z 19,9 proc. trzeba się liczyć w FM Banku i Getin
Noble Banku w przypadku transakcji gotówkowych, a transakcje bezgotówkowe będą kosztowały 15-18 proc. Niespełna 10-procentową stawkę oprocentowania proponuje Multibank, ale tylko dla klientów, którzy przeniosą kartę z innego banku i tylko przez pierwszy rok, a w pozostałych przypadkach oferuje 18 proc. Natomiast najniższe, standardowe oprocentowanie (bez podziału na operacje bezgotówkowe i gotówkowe) w wysokości ok. 15 proc. deklarują Nordea Bank i Pekao.
Wysokich odsetek można jednak uniknąć przy pomocy tzw. okresu bezodsetkowego. Dzięki niemu przedsiębiorca może się zmieścić z płatnością bez naliczania odsetek, o ile spłaci na czas całe zadłużenie. Najdłuższy, prawie dwumiesięczny okres bezodsetkowy (59 dni) deklarują BNP Paribas Bank, Getin Noble Bank i Idea Bank. Natomiast najkrótszy — Pekao (47 dni), BPS (51 dni) oraz ING Śląski (52 dni).
— Pamiętajmy jednak, że okres bezodsetkowy nie dotyczy transakcji gotówkowych. Jeśli pieniądze wypłacimy na przykład w bankomacie, odsetki zostaną naliczone od dnia wypłaty — przestrzega Agata Szymborska-Sutton z Tax Care.
Limity kart kredytowych w różnych bankach sięgają od kilkunastu do kilkudziesięciu tys. zł. Np. do 15 tys. zł w BNP Paribas Banku i nawet 200 tys. zł w FM Banku.