Wysokie success fee skusiło inwestorów

Jagoda Fryc
opublikowano: 2015-03-19 00:00

Notowania Skarbca Holding wystrzeliły w środę o ponad 6 proc. Giełdowi gracze liczą na wysokie przychody z tytułu zmiennej opłaty za zarządzanie.

Ponad 6 proc. wzrósł w środę, 18 marca, kurs akcji Skarbca Holding, właściciela Skarbca TFI. Inwestorzy wybrali się na zakupy, bo uznali, że wyniki inwestycyjne funduszy w pierwszym kwartale są na tyle dobre, że spółka zainkasuje sporo gotówki z tytułu opłaty zmiennej za zarządzanie, pobieranej, gdy fundusz pobije zdeklarowany portfel wzorcowy (tzw. benchmark). Specjaliści z Trigon DM wyliczyli, że może to być nawet 14-15 mln zł brutto. Łukasz Jańczak, analityk BESI, szacuje natomiast, że przychody z opłatyza sukces mogą wynieść około 7 mln zł.

Jego zdaniem, rynek do tej pory nie uwzględniał opcji na tzw. success fee, którego konstrukcja zwiększa szansę na jego pobieranie. Skarbiec TFI jest jednym z nielicznych powierników, który oprócz tego, że pobiera relatywnie wysokie opłaty stałe (4 proc. za fundusze akcji oraz 1,2 proc. za obligacji), to dodatkowo kwartalnie nalicza opłatę zmienną, a przy tym nie stosuje metody high water mark, która polega na tym, że wynagrodzenie za sukces pobierane jest, gdy stopa zwrotu w danym okresie rozliczeniowym przewyższa historyczne maksimum z poprzednich momentów rozliczeniowych. Dodatkowo w wielu funduszach benchmarki nie są zbyt wymagające, szczególnie w środowisku niskich stóp procentowych.