I kwartał 2011 r. stanie pod znakiem dotacji na szkolenia. Konkursy ruszą już wkrótce.
Sezon konkursów, w ramach których dotacje popłyną na szkolenia, rozpoczęło województwo mazowieckie. W zmaganiach, które wystartowały 16 lutego, do zdobycia będzie 11 mln zł. 21 lutego ruszył i potrwa do 21 marca konkurs w województwie świętokrzyskim. 15 marca zmagania o dotacje rozpoczną się w województwie warmińsko-mazurskim, a 28 marca w dolnośląskim. Na ten sam miesiąc przypadną też konkursy na Podkarpaciu (do podziału będzie 15 mln zł), Śląsku (17 mln zł), Kujawach (35 mln zł) i Pomorzu. W kwietniu aż 70 mln zł na szkolenia popłynie w Małopolsce. 16 sierpnia konkurs rozpocznie się w Łódzkiem. Tym razem do firm popłynie 10 mln zł. Jeśli chętnych na dotacje zgłosi się nie mniej niż w zeszłym roku, nie będzie o nie łatwo.
— Zainteresowanie jest ogromne, a pieniędzy mało. W zeszłym roku podobny konkurs, tyle że o zasięgu ogólnokrajowym, zorganizowała Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. 200 mln zł, które miała do podziału, rozeszło się jak ciepłe bułeczki, a na liście rezerwowej zostało aż 165 projektów — mówi Beata Styś, z Mazowieckiego Centrum Szkoleń.
Za unijną kasę zwycięzcy wyszkolą etatowych pracowników lub samozatrudnionych współpracowników. Szkolenia będą mogły zorganizować samodzielnie, przy wsparciu firm zewnętrznych.
— Najbardziej liczy się jakość szkoleń. Przedsiębiorcy powinny być ostrożni, bo przy tak dużej podaży pieniędzy na szkolenia firmy szkoleniowe powstają jak grzyby po deszczu. Kompetencje ich pracowników często pozostawiają wiele do życzenia — ocenia Wojciech Jabłoński, wiceprezes Związku Pracodawców Warszawy i Mazowsza.
Dofinansowanie dla małych przedsiębiorstw sięgnie 80 proc., dla średnich (od 50 do 249 pracowników) 70 proc., a dużych 60 proc.
— W konkursach z pomocą publiczną pracownicy powinni odbywać szkolenia w godzinach pracy. Wówczas wkład własny firmy może być pomniejszony o wartość wynagrodzeń, które otrzymaliby za poświęcony na nie czas. W konkursach bez pomocy publicznej doszkalanie musi się odbywać po pracy — wyjaśnia Beata Styś.
Wartość projektów i preferowane branże będą się zmieniały w zależności od regionu. Więcej informacji należy szukać w wojewódzkich urzędach pracy lub urzędach miejskich.
