WYTWÓRCY MEBLI WIETRZĄ ZMOWĘ

Choiński Witold, Pytlos Cezary
opublikowano: 1999-10-18 00:00

WYTWÓRCY MEBLI WIETRZĄ ZMOWĘ

Sporem fabryk mebli oraz producentów płyt wiórowych zajmie się UOKiK

OCALIĆ BRANŻĘ: Zdaniem Krzysztofa Sędzikowskiego, prezesa Pfleiderera, sytuacja producentów płyt w Polsce jest nadal bardzo ciężka. Jedynie doprowadzenie cen do poziomu sprzed rosyjskiego kryzysu i dalsze obniżanie kosztów produkcji może uchronić ich przed bankructwami. fot. ARC

Producenci mebli zamierzają wnieść do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wniosek zarzucający praktyki monopolistyczne producentom płyt wiórowych, grupom Pfleiderer oraz Kronospan. Powodem jest znaczący wzrost cen ich produktów. Ich adwersarze twierdzą natomiast, że oskarżenia te są całkowicie bezpodstawne.

Giełdowa Fabryka Mebli Forte z Ostrowi Mazowieckiej oraz Mazurskie Meble International z Olsztyna zamierzają wystąpić do UOKiK przeciwko producentom płyt wiórowych. Zarzucają im działania monopolistyczne.

— Do czasu wszczęcia postępowania przez UOKiK nie będziemy komentować naszych zamierzeń — twierdzi Roman Traczyk, członek zarządu Fabryki Mebli Forte.

Jak wynika z naszych informacji, stosowne pismo jest już gotowe.

Żadnych powiązań

Wiesława Kamińska, członek zarządu firmy Kronopol z Żar (z grupy Kronospan), mówi, że jej firmy nie łączy żadne porozumienie z którymkolwiek z producentów płyt, a zarzuty wysuwane przez wytwórców mebli są całkowicie bezpodstawne.

— W ciągu ostatnich 12 miesięcy rynkowa cena metra sześciennego płyt spadła z około 500 zł (230 DEM) na 280 zł (130 DEM). Doszło do tego, że produkowaliśmy poniżej kosztów. Teraz wracamy tylko do cen realnych, co wskazuje tylko na normalizację i stabilizację rynku — mówi Wiesława Kamińska.

Jej zdaniem, sytuację można wręcz odwrócić. Forte wspólnie z grupą Schieder, do którego należą m.in. Mazurskie Meble, utworzyły spółkę zaopatrującą m.in. w płyty fabryki mebli obu firm. Będzie ona mogła wywierać większy nacisk na obniżanie cen np. u producentów płyt.

To nie przypadek

Fabryka Forte oraz Mazurskie Meble uważają, że do podwyżki cen płyt wiórowych doszło w wyniku porozumienia Pfleiderera z grupą Kronospan. Oba koncerny w tym samym czasie podniosły ceny o 30 proc.

W MM nie było w piątek żadnej osoby, upoważnionej do udzielenia odpowiedzi. Swoje stanowisko przedstawiła natomiast Jarocińska Fabryka Mebli, jeden z producentów mebli.

— Dziwi nas, że firmy takie jak Żary, Grajewo czy Wieruszów podnoszą jednocześnie o 30 proc. ceny swoich wyrobów. Koszty produkcji tych firm są zapewne różne. Tymczasem ich przedstawiciele zgodnie twierdzą, że dotychczasowa produkcja była nieopłacalna — podkreśla Włodzimierz Sosiński, dyrektor ds. produkcji JFM.

Gdyby nie mniejsza produkcja z płyt wiórowych JFM prawdopodobnie przyłączyłby się do wniosku.

— Wszystko wskazuje na to, że przedstawiciele firm usiedli przy jednym stole i wspólnie ustalili podwyżkę — podsumowuje Włodzimierz Sosiński.

Producenci mebli w podwyżce cen widzą jedną przyczynę, chęć uzyskiwania przez zagraniczne grupy większych zysków — ich kosztem.

Koniec ze stratami

Krzysztof Sędzikowski, prezes grupy Pfleiderer w Polsce, twierdzi, że podwyżki są konieczne, w innym przypadku obu firmom z jego grupy groziłoby szybkie bankructwo. Jego zdaniem spadek, cen płyt wywołany m.in. kryzysem rosyjskim doprowadził do sporych strat nie tylko w jego firmie.

— Nie konsultowaliśmy z nikim wzrostu cen naszych wyrobów. Dotychczas generowaliśmy straty. Dłużej takiego stanu nie możemy utrzymywać. Wolimy sprzedać mniej, ale wykazać chociaż minimalny zysk operacyjny — mówi Krzysztof Sędzikowski.

Zdaniem prezesa grupy Pfleiderera, jednoczesne podwyżki w kilku zakładach mogą tylko świadczyć o podobnych problemach, jakie dotknęły całą branżę płyt wiórowych.