Wyważona akcyza

Tomasz Teluk
30-06-2010, 00:00

Polska powinna stosować rozsądnie wyważone stawki akcyzy na tytoń i papierosy wymagane przez Unię Europejską. Budżet corocznie traci co najmniej 1 mld zł z tytułu zmniejszających się wpływów akcyzowych. W latach 2008-09 do kasy państwa wpłynęło blisko 4 mld zł mniej z tytułu tego podatku, a jest to bardzo ważna pozycja w budżecie, odpowiadająca za 5 proc. dochodów.

Dlaczego tak się dzieje? Zależność jest prosta: im większa akcyza, tym droższe stają się produkty tyto

niowe. W rezultacie zmniej-

sza się ich sprzedaż i spadają wpływy podatkowe. Koniecznie trzeba podkreślić, że niższa jest sprzedaż z legalnych źródeł. Według statystyk liczba palących w Polsce się nie zmniejsza, więc wniosek jest oczywisty — palacze zaopatrują się na czarnym rynku. Według producentów już co piąty papieros i co druga paczka tytoniu do skrętów pochodzą z tej strefy. To problem znany od czasów średniowiecznych. "Kto nakłada wysokie podatki, zbiera je od bardzo nielicznych" — pisał Pedro Fernandez Navarette. Współcześnie ową zależność określamy jako krzywą Laffera. Gdy ucisk podatkowy staje się nie do zniesienia, maleją wpływy i rośnie szara strefa. Przedsiębiorcy wymyślają przeróżne sztuczki, nieraz na granicy prawa, aby tylko akcyzy nie płacić.

Szkoda, że nie wiedzą o tym urzędnicy. Naprawdę lepiej zarabiać więcej na umiarkowanej akcyzie, niż w rezultacie dziury budżetowej zaciągać kredyty w komercyjnych bankach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Teluk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyważona akcyza