WYWIAD-Jupiter zainwestuje w 2001 r 200 mln zł

Zakłady Dziewiarskie "MEWA" S.A.
opublikowano: 2001-01-31 13:06

Paweł Florkiewicz

WARSZAWA (Reuters) - NFI Jupiter SA planuje wydać na nowe projekty w 2001 roku około 200 milionów złotych. Środki te pochodzić będą głównie ze sprzedaży posiadanych spółek, których liczba zmniejszy się do sześciu z obecnych 15, powiedział w wywiadzie dla Reutera wiceprezes funduszu.

"Jeśli uda nam się przeprowadzić inwestycje, tak jak planujemy w budżecie, w którym szacujemy, że możemy mieć środki o wartości nawet 200 milionów złotych, to wtedy nowe inwestycje w naszym portfelu stanowiłyby aż 75 procent udziałów" - powiedział Janusz Koczyk.

Powstały z połączenia Trzeciego i XI NFI Jupiter, od dłuższego czasu postrzegany jest jako jeden z lepszych i aktywniejszych NFI. Systematycznie sprzedaje "stare" spółki ze swego portfela, a uzyskane środki inwestuje głównie w firmy z sektora nowych technologii.

Wśród sztandarowych zakupów funduszu, pozytywnie ocenianych przez rynek wymienić należy działające w sektorze IT Pro Futuro, czy też Altkom-Matrix.

Jak powiedział Koczyk strategia inwestycyjna Jupitera zakłada uzyskanie przez fundusz wysokiej, planowanej na poziomie około 20 procent stopy zwrotu.

"Trzeba poszukiwać rozwiązań albo w obszarze branż, które są niezwykle szybko rozwijające się, albo rozwiązań polegających na znalezieniu pewnej struktury finansowania nie tyle branży, ale pewnego pomysłu, który jest w stanie przynieść odpowiednie stopy zwrotu" - dodał.

Wiceprezes Jupitera nie chciał zdradzić w co dokładnie będzie inwestował fundusz. Powiedział jedynie, że w na najbardziej zaawansowanym etapie są projekty o wartości 60 milionów złotych.

"Już obecnie mamy projekty, w różnym stopniu zaawansowania, które byłyby w stanie pochłonąć około 60 milionów złotych (z planowanych na 2001 rok 200 milionów złotych)" - dodał Koczyk.

Powiedział, że w przypadku nowych projektów może chodzić zarówno o zakup udziałów w jakiś wybranych firmach, ale również na przykład o udział w finansowaniu nowoczesnych, ciekawych i wysoko zaawansowanych rozwiązań technologicznych.

"W tym kwartale ujawnimy, jakie to będą inwestycje. Jesteśmy po procesie ekonomicznego badania tych projektów, teraz jest kwestia badań prawnych" - dodał wiceprezes Jupitera.

Gros inwestycji Jupiter planuje przeprowadzić pod koniec 2001 roku. Wtedy to bowiem spodziewa się największego wpływu środków ze sprzedaży spółek portfelowych.

"Środki przeznaczone na inwestycje będą pochodzić wyłącznie ze sprzedaży spółek z portfela. (...). To pokazuje jaka jest planowana skala sprzedaży tych spółek. (...) Główna kwota będzie wydatkowana na koniec 2001 roku" - powiedział Koczyk.

W NOWYM PORTFELU TEŻ PLANOWANE ZMIANY

Wiceprezes Jupitera zapowiedział także, że w tym roku fundusz planuje dokonać rynkowej wyceny Pro Futuro. Zajmująca się między innymi oferowaniem usług związanych z dostępem do internetu spółka, postrzegana jest jako jeden z najbardziej wartościowych aktywów funduszu.

"W tym roku chcielibyśmy pokazać, że w Pro Futuro ta szacowana wartość, jest wartością rzeczywistą" - powiedział Koczyk.

"Rozważając teoretycznie możemy sprzedać nasze udziały, wpuścić inwestora do spółki, sprzedając mu część akcji lub też podnieść kapitał i wprowadzić inwestora" - dodał.

Wiceprezes Jupitera nie chciał ujawnić żadnych innych szczegółów dotyczących planów funduszu wobec Pro Futuro.

"Obiecujemy, że w tym roku w przypadku Pro Futuro coś się będzie działo i mamy nadzieję mile zaskoczyć naszych inwestorów" - powiedział Koczyk.

Pro Futuro wraz z NFI Jupiter jest udziałowcem kolejnego projektu funduszu w sektorze IT, a mianowicie firmy Futuro.com. Spółka ta miała startować do przetargu na koncesję na telefonię trzeciej generacji UMTS.

Jednak plany te spaliły na panewce, ponieważ hiszpańska Telefonica, która miała być partnerem Futuro.com w konsorcjum przetargowym, wycofała się z przetargu.

Prezes Koczyk powiedział, że Futuro.com do końca nie zrezygnowało ze zrobienia interesu na UMTS.

"W przypadku klasycznego UMTS karty są już rozdane. (Obecnie) pieniądze zrobią ci, którzy tym wielkim sieciom, które mają licencje UMTS dadzą zaawansowany i różnorodny produkt. I tu może jest miejsce dla Futuro.com lub nawet dla samego Pro Futuro" - dodał.

Koczyk powiedział też, że działalność innej internetowej inwestycji Jupitera, czyli inkubatora internetowego e-Katalyst w tym roku zacznie przynosić pierwsze efekty. e-Katalyst koncentruje się na projektach mających na celu dostarczenie usług internetowych dla firm.

W ubiegłym roku inkubator przyjął trzy projekty, a lada moment planowane są kolejne dwa. Na ten rok planowanych jest ich łącznie 10.

"W tym roku chcemy przedstawić wycenę choćby jednego projektu, to musi być zadanie na najbliższe miesiące. Chodzi o znalezienie inwestora dla jednego z trzech projektów realizowanych do tej pory" - powiedział Koczyk.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))