WYWIAD-Mimo strat Orbis liczy na ok.85 mln zł zysku

opublikowano: 2001-04-26 09:33

Barbara Woźniak

WARSZAWA (Reuters) - Mimo, że Orbis SA miał po pierwszym kwartale ponad siedem milionów złotych straty netto nadal chce zrealizować w tym roku plany zysku netto na poziomie ubiegłorocznych 85 milionów złotych, powiedział w czwartek prezes spółki Maciej Grelowski.

Strata netto Orbisu po pierwszym kwartale 2001 roku wyniosła 7,2 miliona złotych wobec 9,8 miliona złotych zysku po pierwszym kwartale roku 2000. Przychody ze sprzedaży spadły do 150 milionów złotych z 166 milionów w pierwszych trzech miesiącach 2000 roku.

"Spadek koniunktury gospodarczej powoduje zmniejszoną ilość przyjazdów 'biznesu' do Polski. A jeszcze trzeba wziąć pod uwagę rosnącą konkurencję. Mniejsza ilość przyjeżdżających (...) daje mniejsze przychody" - powiedział w telefonicznym wywiadzie dla Reutera Grelowski.

Orbis zanotował po pierwszym kwartale tego roku stratę operacyjną w wysokości 8,1 miliona złotych wobec 7,7 miliona zysku netto rok wcześniej.

"Źródłem spadku wyniku operacyjnego jest zwiększona amortyzacja, bo zwiększyła się aż o 20 procent. Jest to rezultat oddawania nowych obiektów hotelowych do eksploatacji" - wyjaśnił Grelowski. Dodał, że na wynik spółki wpłynęły też koszty restrukturyzacji zatrudnienia, które w pierwszym kwartale wyniosły około dwa miliony złotych oraz zaciągnięty ostatnio kredyt w wysokości 50 milionów euro.

Grelowski potwierdził, że w tym roku spółka planuje osiagnąć około 85-92 miliony złotych zysku netto.

"W dalszym ciągu tej prognozy nie zmieniamy, ale to nie jest jeszcze formalnie ogłoszone. Ten optymizm na koniec roku to optymizm gospodarczy, ale nie poparty głęboką analizą, bo jest zbyt dużo zmiennych" - powiedział.

"Istotnym elementem (prognozy), który jest jeszcze dla nas nie do wyliczenia to poprawa koniunktury (w miesiącach letnich), na którą liczymy" - dodał.

Grelowski zastrzegł, że prognoza jest nieformalna, gdyż na ostateczny jej wynik może mieć wpływ także to, iż w tym roku spółka poniesie także wydatki na przekształcenie części jej hoteli.

Będą one teraz działać pod handlowym znakiem inwestora strategicznego Orbisu, czyli francuskiego Accoru.

"W umowie prywatyzacyjnej była lista 29 hoteli, które staną się hotelami pod handlowym znakiem Accoru na co dano nam cztery czy pięć lat, a my chcemy to zrealizować niemal w ciągu dwóch lat, gdyż upatrujemy w tym istotnego impulsu dla powiększenia naszej sprzedaży" - powiedział.

"To nasza odpowiedź na wchodzacą tak szeroką konkurencję. Wdrożenie tego programu i opłaty z nim związane są dla nas obciążeniem. Jednorazowym, ale są. Musimy dostosowywać hotele, zmieniać materiały reklamowo-propagandowe" - dodał prezes Orbisu.

Grelowski powiedział, że do połowy tego roku pod flagą Accoru będzie działać już 19 hoteli, a pozostała część zostanie przekształcona w roku przyszłym.

Dodał, że jeśli chodzi o włącznie hoteli Accoru do sieci Orbisu, to taka decyzja, a także strategia rozwoju Accoru w Polsce prawdopodobnie zostanie ogłoszona w maju.

Obecnie Orbis ma około 60 hoteli, a Accor pięć już działających i kilka w trakcie budowy.

Grelowski powiedział także, że Orbis prowadzi obecnie rozmowy o sprzedaży należących do niego spółek Orbis Travel i Orbis Transport. Sprzedaż tego ostatniego nastąpi prawdopodobnie po sprzedaży Orbis Travel.

"Jeśli chodzi o Travel, to wobec dużej konkurencji sieci światowych na naszym rynku, wolimy mieć partnerstwo własnościowe z gigantem niż udowadniać, że Polak potrafi. W tej dziedzinie jesteśmy zbyt mali" - powiedział.

"Natomiast kto będzie ostatecznym naszym partnerem (w Orbis Travel) rozstrzygnie się do końca czerwca tego roku" - dodał.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))