Wywiad skarbowy dostanie jeszcze więcej uprawnień

Jarosław Królak
opublikowano: 2002-09-27 00:00

Rząd przyjął kolejne przepisy mające uszczelnić system podatkowy. W szerokie uprawnienia wyposażony zostanie wywiad skarbowy. Kontrolerzy będą mogli m.in. zmuszać do współpracy operatorów telekomunikacyjnych oraz —bez zgody sądu — żądać od nich informacji na temat połączeń telefonicznych ich klientów.

Prace nad przebudową polskiego aparatu skarbowego idą pełną parą. Wielkie emocje związane z sejmowymi pracami nad pomysłem abolicji podatkowej i deklaracji majątkowych spowodowały, że niemal niezauważenie przeszedł przez Radę Ministrów kolejny kontrowersyjny projekt autorstwa resortu finansów.

Rząd zaakceptował propozycje zmian w wielu ustawach regulujących zadania i kompetencje organów podległych ministrowi finansów. Zgodził się m.in. na zwiększenie uprawnień wywiadu skarbowego — mimo że organy te 1 lipca 2002 r. dostały tak drastyczne kompetencje, jak prawo do używania siły fizycznej, broni palnej, zakładania podsłuchów oraz zatrzymywania i rewidowania osób, pojazdów i pomieszczeń. Jakby tego było mało, wkrótce skarbówka będzie mogła swobodnie obserwować i przy użyciu środków technicznych rejestrować obrazy i dźwięki w miejscach publicznych. Konsekwencją tego będzie możliwość żądania od operatorów telekomunikacyjnych bez zgody sądu informacji o połączeniach telefonicznych klientów. Wywiad skarbowy będzie mógł także utrwalać połączenia telefoniczne dokonywane w miejscach publicznych. Na operatorów telekomunikacyjnych spadnie obowiązek pomagania wywiadowcom skarbówki w przeprowadzaniu kontroli operacyjnej.

Przedstawiciele firm telekomunikacyjnych nie kryją zdziwienia.

— Trudno nam komentować ten projekt, ponieważ nie mieliśmy do niego wglądu i nikt z nami tych propozycji nie konsultował. Najpierw muszą to przeanalizować nasi prawnicy. Obecnie informujemy odpowiednie organy o połączeniach telekomunikacyjnych naszych klientów tylko i wyłącznie na wyraźne żądanie sądu lub prokuratury — mówi Jolanta Cholewińska, rzecznik Polskiej Telefonii Komórkowej, operatora Ery.

W podobnym tonie wypowiedział się Ryszard Woronowicz, rzecznik Polkomtelu, operatora Plus GSM.

W Ministerstwie Finansów nie chciano poinformować nas, jakie argumenty kryją się za tymi pomysłami.

— Owszem, widziałem ten projekt. Jednak nie będę go komentować — mówi Andrzej Bajorek, doradca Wiesława Ciesielskiego, wiceministra finansów, pełniącego funkcję generalnego inspektora kontroli skarbowej.

Projekt wprowadza kompleksową zmianę kompetencji służb podatkowych, celnych i kontrolnych. Jak czytamy w komunikacie Rady Ministrów, nowe przepisy mają poprawić skuteczność aparatu skarbowego w zakresie zapobiegania i przeciwdziałania nieprawidłowościom w obrocie towarowym oraz zwiększyć wpływy do budżetu z podatków od towarów importowanych. Nastąpią zmiany w postępowaniu egzekucyjnym w administracji. To konsekwencja przekształcenia organów celnych w organy podatkowe w zakresie podatku VAT i akcyzy w imporcie oraz akcyzy w obrocie krajowym. Organy celne będą więc wymierzać te podatki.

Dyrektor izby celnej uzyska pełne uprawnienia organu egzekucyjnego. Ma to skrócić i usprawnić windykację należności celnych, podatku VAT i akcyzowego. Celnicy staną się poborcami należności celnych i podatkowych.

Nastąpią zmiany w ustawie o VAT. Organy celne będą mogły wydawać decyzje co do wysokości kwot podatków należnych od towarów importowanych oraz co do wysokości akcyzy od towarów w obrocie krajowym. Celnicy będą także oznaczać wyroby znakami akcyzy.

Okiem eksperta

To jest groźne

W Polsce nie ma konieczności zwiększania kompetencji wywiadu skarbowego. Organy te już teraz mają bardzo duże uprawnienia. Wyposażanie urzędników skarbowych w większe prawa tłumaczone jest koniecznością walki z przestępczością zorganizowaną. Kontrolerzy skarżą się, że obecne procedury ich blokują. To nieprawda. Obecne przepisy dają im duże możliwości, tylko trzeba umieć i chcieć z nich korzystać. Obawiam się, że proponowane rozwiązania mogą być wykorzystywane przeciwko podmiotom niewygodnym dla administracji lub tym, które jej się naraziły. To jest bardzo groźne. Stanowczo będziemy protestować przeciwko takim regulacjom.

Jerzy Małkowski dyrektor biura ekspertów Business Centre Club

Okiem eksperta

Jest wiele obaw

Obawy może budzić faktyczny zakres uprawnień, jakie uzyska wywiad skarbowy. Nie można wykluczyć, że wywiadowcy będą mogli bez zgody sądu utrwalać połączenia telefoniczne dokonywane w miejscach publicznych. Takie rozwiązanie może doprowadzić do nadużyć oraz stanowić zagrożenie dla swobód obywatelskich.

Przedsiębiorcy mogliby czuć się nieustannie śledzeni i obserwowani. Z udostępnionych przez rząd ogólnych założeń do nowelizacji nie wynika, jaki będzie tryb postępowania wobec zarejestrowanych i utrwalonych informacji o połączeniach telekomunikacyjnych. To budzi kolejne obawy, że prawa i wolności obywatelskie będą znacznie ograniczane.

Janusz Łukasik radca prawny w kancelarii Chałas, Wysocki i Partnerzy