WZA Ireny ma wymienić radę

Dawid Tokarz
opublikowano: 2001-07-12 00:00

WZA Ireny ma wymienić radę

Konflikt, który kilka miesięcy temu wybuchł w hucie szkła Irena z Inowrocławia, wciąż nabiera rumieńców. Jedna ze stron — rodzina Kieleckich — kolejny raz spróbuje zmienić radę nadzorczą. Druga — Minex — wciąż liczy na kompromis.

Ostatnie walne zgromadzenie akcjonariuszy inowrocławskiej huty szkła Irena zdecydowało o zwołaniu kolejnego zgromadzenia akcjonariuszy na 3 sierpnia. Ma ono uporządkować sprawę nadzoru nad zarządem spółki. Od pewnego czasu w hucie funkcjonują dwie rady nadzorcze — jedna, w której po trzech przedstawicieli mają Minex i rodzina Kieleckich oraz druga, obsadzona w całości przez inwestorów prywatnych. To właśnie rodzina Kieleckich, przeforsowała, przy pomocy jednego z pozostałych akcjonariuszy, uchwałę o zwołaniu kolejnego NWZA.

Kieleccy mogą dokupić

— Zdecydowaliśmy się na taki krok, ponieważ wcześniejszy wniosek do zarządu w tej sprawie, niezgodnie z prawem, pozostał bez odpowiedzi — tłumaczy Mirosław Kielecki.

Według Stanisława Pieciukiewicza, wiceprezesa Ireny, poprzedni wniosek był niekompletny.

— Zapewniam, że zarząd zajmie stanowisko w sprawie zwołania NWZA w wyznaczonym przez kodeks handlowy terminie — mówi Stanisław Pieciukiewicz.

Termin ten minie już jutro

Mirosław Kielecki nie chce ujawnić, kto z pozostałych akcjonariuszy poparł ich wniosek o zwołanie NWZA. Przeszedł on jednak niewielką liczbą głosów. Dlatego analitycy spodziewają się skupowania przez Mirosława Kieleckiego kolejnych walorów spółki z Inowrocławia. Zainteresowany nie chce tego potwierdzić.

— Mogę jedynie powiedzieć, że według mnie Irena to bardzo dobra spółka, mająca duże szanse na zwiększenie obrotów i zysków, szczególnie po ostatnim osłabieniu złotego — lakonicznie mówi Mirosław Kielecki.

... a Minex raczej nie

Tymczasem drugi z głównych akcjonariuszy — Minex, wniósł sprzeciw do uchwały o zwołaniu NWZA na 3 sierpnia. Taki krok służy najczęściej do późniejszego zaskarżenia konkretnej uchwały w sądzie.

— Kroki prawne pozostawiam swoim prawnikom. Liczę, że wciąż możliwy jest kompromis z inwestorami prywatnymi. Są już pierwsze symptomy możliwej poprawy. Zaproponowałem Panu Kieleckiemu rozmowy na temat przyszłości spółki i nie odmówił — twierdzi Mirosław Pięta, prezes Minexu.

Dodaje, że Minex, któremu udało się już przekroczyć 33 proc. głosów na WZA, nie będzie na razie dokupywał akcji Ireny.

— To spowodowałoby kolejną eskalację cen, podobną do tej sprzed kilku miesięcy, do czego nie chcemy dopuścić — mówi prezes Pięta.

Możesz zainteresować się również: