Wznowiono odprawy na przejściu w Dorohusku

PAP
opublikowano: 2008-01-26 10:26

Na przejściu granicznym z Ukrainą w Dorohusku (Lubelskie) wznowiono w sobotę rano odprawy samochodów - poinformowała rzeczniczka Izby Celnej w Białej Podlaskiej Marzena Siemieniuk.

Czas oczekiwania na odprawę ciężarówek szacowany jest tu na ok. 55 godzin.

Odprawy w Dorohusku w nocy wstrzymano, gdyż na nocną zmianę do pracy przyszedł tam tylko kierownik zmiany.

"W sobotę na przejściu w Dorohusku pracuje sześciu celników" - powiedziała Siemieniuk.

W kolejce przed Dorohuskiem oczekuje na odprawę ponad 900 TIR-ów. Na wjazd do Polski kierowcy ciężarówek muszą czekać tam półtorej doby.

Na drugim przejściu z Ukrainą w Lubelskiem - w Hrebennem - w sobotę do pracy przyszło pięciu celników. Przed Hrebennem czeka 200 ciężarówek; do ich odprawienia potrzeba około 35 godzin. Na wjazd do Polski czekają tam one 45 godzin.

Na przejściu z Białorusią w Koroszczynie pracuje w sobotę sześciu celników, a w kolejce do przejścia stoi ok. 800 TIR-ów. Na ich odprawienie potrzeba 48 godzin. Po białoruskiej stronie na odprawę trzeba czekać 12 godzin.

Od wielu dni dyrekcja Izby Celnej w Białej Podlaskiej nie jest w stanie zapewnić pełnej obsady celników na przejściach granicznych. Ma za mało etatów, a wielu celników jest na zwolnieniach lekarskich; liczni też biorą urlopy na żądanie.

Codziennie drogi dojazdowe do przejść blokowane są przez kierowców, którzy domagają się zwiększenia obsady celników i przyśpieszenia tempa odpraw.

Ministerstwo Finansów zapowiedziało, że od 1 lutego liczba etatów w bialskiej Izbie Celnej zwiększy się o 40.

Od kilku miesięcy trwa protest celników, którzy domagają się m.in. podwyżek płac, przyznania im uprawnień emerytalnych, takich jak mają inne służby mundurowe i zapewnienia właściwej ochrony prawnej przy wykonywaniu obowiązków służbowych.(PAP)