Na azjatyckie giełdy powróciła obawa wyhamowania wzrostu gospodarczego w związku z ponownym wzrostem cen ropy. Na giełdzie w Tokio w dół poszły ceny akcji banków po zapowiedzi spadków tegorocznych zysków przez największych przedstawicieli branży. Nikkei tracił na zamknięciu 1,25 proc., a Topix 1,35 proc.
Cena baryłki ropy drożała na zamknięciu poniedziałkowych notowań na NYMEX o 4,5 proc. Powodem był wzrost obaw iż mimo deklarowanego przez Arabię Saudyjską zwiększenia wydobycia podaż ropy wciąż może pozostawać w tyle za popytem.
Na azjatyckich giełdach spadły kursy linii lotniczych. Rynek przecenił linie Korean Air, największego krajowego przewoźnika lotniczego. Goldman Sachs obniżył jego rekomendację w związku z negatywnym wpływem wzrostu cen paliw na wyniki spółki. Analitycy wyliczyli, że każdy wzrost kursu paliwa o dolara oznacza dla spółki o 26 mln USD wyższe koszty. Na pozostałych rynkach drożały akcje Qantas Airways, Singapore Airlines i Cathay Pacific Airways.
Na giełdzie w Tokio staniały akcje banków. Mizuho Financial Group i Mitsubishi Tokyo Financial Group, dwaj najwięksi krajowi kredytodawcy zapowiedzieli, że ich tegoroczny zysk może być niższy o co najmniej 20 proc. w związku ze spadkiem popytu na świadczone przez nich usługi. Inwestorzy pozbywali się akcji UFJ Holdings, który jako jedyny spośród czterech największych przedstawicieli branży bankowej zakończył ubiegły rok stratą.
MD