Wzrost gospodarczy niszczy planetę

PAP , DI
opublikowano: 03-02-2021, 15:21

Na skutek destrukcyjnego wpływu wzrostu gospodarczego na przyrodę od 1992 r. możliwości korzystania przez ludzi z zasobów naturalnych spadły o 40 proc.

Philip Pacheco

600-stronicowy raport „The Economics of Biodiversity: The Dasgupta Review’’ — zlecony przez HM Treasury, departament rządu Wielkiej Brytanii odpowiedzialny za politykę finansów publicznych i politykę gospodarczą — powstawał przez dwa lata pod patronatem Parthy Dasgupty, profesora ekonomii z Uniwersytetu Cambridge, i międzynarodowego sztabu specjalistów z różnych dziedzin. Odsłania on destrukcyjny wpływ wzrostu gospodarczego na przyrodę w aspektach ekonomicznych, społecznych i zdrowotnych, które czekają ludzkość, jeśli nie podejmie się zdecydowanych działań chroniących przyrodę.

David Attenborough, brytyjski biolog, popularyzator wiedzy przyrodniczej na świecie, pisarz i podróżnik, we wstępie raportu podkreśla fundamentalną zależność człowieka od natury: „Dzięki niej mamy powietrze, którym oddychamy, jedzenie, które spożywamy, a jednak niszczymy ją tak bardzo, że wiele ekosystemów stoi na krawędzi upadku“.

Od 1992 r. światowy produkt brutto per capita podwoił się, jednak korzyści, jakie ludzie czerpią z zasobów naturalnych, zmniejszyły się o 40 proc. na głowę. „Co prawda przez ostatnie dziesięciolecia panował dobrobyt, jednak sposób, w jaki go osiągnęliśmy, był niszczycielski dla przyrody“ - konkludują autorzy.

Z raportu wynika, że obecne modele ekonomiczne oparte na wzroście nie uwzględniają korzyści, jakie płyną z różnorodności biologicznej. Jego autorzy wzywają więc do zastąpienia tradycyjnej rachunkowości wzrostu (produkt krajowy brutto — PKB) kalkulacją dobrobytu gospodarczego, która uwzględnia równowagę ekologiczną. Taka reorientacja wymaga jednak zmian „napędzanych ambicją, koordynacją i wolą polityczną podobną, a nawet wyższą od planu Marshalla’’.

Twórcy raportu zaapelowali o przywrócenie zrównoważonej relacji człowieka z naturą, przypominając — na podstawie wyników wielu innych badań — ścisły związek między funkcjonowaniem różnorodności biologicznej a warunkami życia ludzkości, szczególnie w kwestiach zdrowotnych. „Masowe wymieranie gatunków osłabia produktywność, odporność i zdolność przystosowania się przyrody’’ — twierdzą twórcy raportu. Konsekwencje tego osłabienia kondycji planety już są widoczne — ich skutkiem jest m.in. pandemia COVID-19, a co gorsza — mogą być „zaledwie czubkiem góry lodowej’’, jeśli rozwój gospodarczy będzie nadal postępował w obecnej formie.

Na koniec naukowcy, propagatorzy ekonomiki biologicznej różnorodności, nawołują do przeprowadzenia w tym roku dwóch szczytów ekologicznych: COP15 w sprawie bioróżnorodności i COP26 w sprawie klimatu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane