Na rynkach akcji w USA we wtorek ponownie przeważał popyt choć w przeciwieństwie do poprzedniej sesji nie towarzyszył temu spadek ceny ropy, ale jej wzrost. Na NYMEX notowania WTI zakończyły się drugim najwyższym zamknięciem w tym roku. Mimo to kolejną sesję drożały akcje spółek, dla których koszty paliw są bardzo ważne. Wśród cieszących się największym popytem w S&P500 była Delta Air Lines (6,6 proc.), która podwyższyła prognozę przychodów. Z tego samego powodu rósł również kurs American Airlines (3,5 proc.). Media donoszą, że Amerykanie rezerwują obecnie bilety lotnicze obawiając się wzrostu ich ceny w przyszłości.
Rosnąca cena ropy nadal zachęcała do kupowania akcji spółek z branży naftowej. Wśród najmocniej drożejących w S&P500 znalazł się Halliburton (4,3 proc.). Branżowy State Street Energy Select Sector SPDR ETF (1,0 proc.) zanotował piąty wzrost z rzędu.
Słabiej wyglądały we wtorek notowania spółek półprzewodnikowych. Akcje Intela (-3,7 proc.) wyraźnie taniały i był wśród najbardziej przecenionych spółek z S&P500. Jako powód wskazywano ambitne plany Nvidii (-0,7 proc.) w obszarze chipów zasygnalizowane podczas konferencji spółki z deweloperami. Taniał również Broadcom (-1,1 proc.). Utrzymujący się popyt na akcje producentów pamięci, m.in. Western Digital (9,6 proc.) i Sandisk (2,35 proc.), spowodował jednak, że PHLX Semiconductor (0,5 proc.) zakończył trzecią z rzędu sesję wzrostem.
Przed ogłoszeniem w środę decyzji Fed w sprawie stóp oraz najnowszych prognoz dotyczących m.in. inflacji i polityki pieniężnej spadały rentowności obligacji USA i słabł dolar. Morgan Stanley nadal oczekuje, że bank centralny wznowi obniżki stóp w czerwcu, a kolejnej dokona we wrześniu. Z kolei Oxford Economics twierdzi, że wojna w Iranie i jej skutek w postaci gwałtownego wzrostu ceny ropy, co uważa za „wstrząs stagflacyjny”, zwiększa szansę obniżek stóp w tym roku. Również oczekuje luzowania o łącznie 50 pkt bazowych.
Na zamknięciu sesji drożało ponad 60 proc. spółek z S&P500. Popyt przeważał w 8 z 11 głównych segmentach indeksu. Największy popyt był na akcje spółek energii, dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (po 1,0 proc.) i usług telekomunikacyjnych (0,7 proc.). Najgorzej notowane były spółki ochrony zdrowia (-0,9 proc.), dóbr codziennego użytku (-0,5 proc.) i użyteczności publicznej (-0,3 proc.).
Choć Średnia Przemysłowa Dow Jones kończyła sesję niewielkim wzrostem, to większość wchodzących w jej skład spółek staniała. Najmocniej spadły kursy zajmujących się produkcją leków Johnson & Johnson (-2,1 proc.) i Amgen (-1,4 proc.), a także dostawcy oprogramowania CRM, spółki Salesforce (-1,5 proc.), która dzień wcześniej najmocniej drożała w indeksie. Najlepiej notowane były we wtorek IBM (2,75 proc.), Walt Disney Co. (1,7 proc.) i Amazon.com (1,6 proc.).
W Nasdaq Composite liczba spółek drożejących była niewiele większa niż taniejących. W węższym Nasdaq 100 tych pierwszych było jednak 66. Wzrosły kursy również większości technologicznych blue chipów ze „wspaniałej siódemki”. Najmocniej drożały Alphabet (1,75 proc.) i Amazon.com (1,6 proc.). Największe spadki kursów notowały Meta Platforms (-0,8 proc.) i Nvidia (-0,7 proc.), które na poprzedniej sesji należały do najmocniej drożejących.
