Wzrosty cen będą, ale tylko chwilowe

Tomasz Kurkowski
opublikowano: 2006-01-30 00:00

We wtorek poznamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej (RPP) w sprawie stóp procentowych. Obstawiam obniżkę o 25 pkt baz., za którą przemawia niska inflacja i mocny złoty. Dodatkowym argumentem powinna być również nowa projekcja inflacyjna, która prawdopodobnie pokaże, iż w przypadku braku zmian stóp inflacja wróciłaby do 2,5 proc. dopiero w drugiej połowie 2007 r. Kryzys polityczny nie jest tak poważny, by mógł powstrzymać RPP.

Jednorazowe cięcie może zostać wykorzystane do chwilowego wywindowania cen obligacji, po którym nastąpi wyprzedaż. Przy tak dużej niepewności politycznej nie wydaje mi się, by inwestorzy byli skłonni do otwierania długich pozycji. Jeśli jednak RPP zasugeruje, iż możliwe jest dalsze łagodzenie polityki monetarnej, to optymizm może na dłużej zagościć na rynku. Zwłaszcza jeśli poprawi się sytuacja na rynkach bazowych. Tam uwaga inwestorów koncentruje się na posiedzeniach Fed oraz Europejskiego Banku Centralnego. Dla nas ważne będą wydarzenia w strefie euro — jeśli ECB nie zasygnalizuje podwyżek stóp, możliwa jest korekta spadków na rynku niemieckim, która powinna wpłynąć pozytywnie także na ceny krajowego długu.