Wzrosty na europejskich giełdach

WST
opublikowano: 2010-02-02 18:54

Po słabym otwarciu, jeszcze we wczesnych godzinach przedpołudniowych indeksy trzech największych zachodnioeuropejskich parkietów wyszły powyżej poziomów z poniedziałkowych zamknięć systematycznie zdobywając kolejne punkty. Kupujących wspierały dodatnie wyniki porannych notowań w Azji i zwyżkujące wyceny kontraktów terminowych na indeksy amerykańskich giełd.

Pewne zamieszanie w pierwszych godzinach handlu wywołały wyniki BP, brytyjskiego giganta paliwowego, które niż sprostały oczekiwaniom analityków. Jednak później, to właśnie sektor energetyczny ciągnął indeksy w górę. Po południu, kiedy na plusie otwarła się Wall Street indeksy znów mocniej wyrwały do przodu.

Kurs akcji BP zniżkował momentami o ponad 4 proc. notując największą od marca minionego roku dzienną przecenę. W czwartym kwartale 2009 r. zysk spółki zamknął się kwotą 4,3 mld USD i po odliczeniu czynników o charakterze jednorazowym był jednak niższy od prognoz.

Sporym wzrostem kursu mogły za to pochwalić się walory potentata surowcowego, Rio Tinto. Analitycy Citigroup podwyższyli im rekomendację z „trzymaj” do „kupuj” uzasadniając to prognozowanym wzrostem cen rudy żelaza.

Wzięciem cieszyły się również papiery koncernu Xstrata, największego na świecie eksportera węgla dla elektrowni oraz Lonmin, trzeciego na świecie pod względem wielkości producenta platyny.

Powody do zadowolenia mieli akcjonariusze Telecom Italia. Kurs zyskiwał w reakcji na doniesienia dziennika La Republica, według których włoski rząd będzie wspierał fuzję z hiszpańską Telefonicą.

Po lepszych niż się spodziewano wynikach za miniony kwartał mocno rosły notowania ARM Holdings, brytyjskiego projektanta układów scalonych, które znajdują zastosowanie m.in. w telefonach iPhone.

Na finiszu londyński FTSE rósł o 0,68 proc. paryski CAC zyskiwał 1,33 proc. zaś frankfurcki DAX 0,98 proc.