Wzrosty na koniec tygodnia

MD
opublikowano: 2012-03-23 21:50

Na zamknięciu Dow Jones i S&P500 rosły po 0,3 proc. Nasdaq zyskał 0,15 proc. Dow Jones stracił przez tydzień 0,15 proc. S&P500 przerwał serię pięciu kolejnych wzrostowych tygodni i stracił 0,5 proc. Nasdaq wzrósł szósty tydzień z rzędu i zyskał 0,4 proc. Indeks spółek technologicznych miał w tym roku tylko jeden spadkowy tydzień i jego strata nie przekroczyła wówczas 0,1 proc.

Po trzech dniach spadków cen akcji osiągnęły one w końcu poziom, który zachęcił inwestorów do podjęcia ryzyka. Słabnący dolar wywołał zwyżki cen surowców. Ropa zdrożała także po doniesieniach wskazujących, że embargo ograniczyło wyraźnie podaż irańskiej ropy. Segmenty energii i materiałowy rosły najmocniej w trakcie piątkowej sesji (po 1,0 proc.). Inwestorzy kupowali także akcje spółek finansowych (0,9 proc.). Najsłabszymi segmentami były przemysłowy, użyteczności publicznej i IT (po 0,0 proc.) oraz usług telekomunikacyjnych (-0,5 proc.). Na zamknięciu drożało 325 spółek z S&P500. W dwudziestce najmocniej drożejących były m.in. Discover Financial Services – operator kart kredytowych, banki Morgan Stanley i Bank of America oraz Hewlett-Packard. Dwie ostatnie spółki były także najmocniej drożejącymi blue chipami ze średniej Dow Jones. Najmocniej taniały dwa największe w USA telekomy: AT&T oraz Verizon Communications. Na rynku spółek technologicznych taniało 52 proc. spółek z Nasdaq Composite jednak indeks kończył dzień niewielkim wzrostem. W grupie najmocniej drożejących znalazły się m.in. Amazon.com i Netflix. Najmocniej taniały m.in. Micron Technology, Dell i First Solar.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None

Akcje Apple traciły na zamknięciu 0,6 proc. Wcześniej w pewnym momencie kurs spółki spadał o ponad 9 proc., co uruchomiło automatyczne wstrzymanie handlu. Był to jednak skutek problemów rynku BATS. Jego właściciel stał się obiektem żartów, bo piątkowy debiut giełdowy spółki okazał się katastrofą. System informatyczny giełdy „posypał się” i spółka BATS taniała w pewnym momencie o ponad 90 proc., co spowodowało zawieszenie handlu jej akcjami. Ostatecznie giełda poinformowała, że transakcje będą anulowane i wejście na trzeci po NYSE i Nasdaq rynek akcji jego właściciela okazało się całkowitą porażką.