Xbox kinect

Piotr Lipiński
opublikowano: 2011-11-18 00:00

Cyberiada

Microsoftowa konsola Xbox to wielki przyjaciel dzieci. Ale dopiero Kinect to przebłysk geniuszu Microsoftu. Kamera śledzi nasze ruchy i przenosi je do gry. Sterujemy, machając rękami.

Dzieci bawią się Xboksem, a dorośli poważnie ćwiczą. Uruchamiamy program „Your Shape: Fitness Evolved” i Kinect skanuje nasze ciało: mierzy wzrost, obwód pasa, biceps. Na ekranie pojawiają się dwie postaci. Pierwsza to trener, który pokazuje, co mamy robić.

Druga to my, Kinect przenoszący nasze ruchy na ekran telewizora, a przy okazji sprawdzający, czy wykonujemy je prawidłowo. Korzystamy z treningów przygotowanych przez „Men’s Health” i „Women’s Health”, kręcimy wirtualnym hula-hoop albo ćwiczymy mieszankę boksu i tai-chi. Za parę lat doczekamy się hologramu trenera. Na razie możemy kupić program na empik.com za 120 zł i Xbox z Kinectem za 1350 zł.