Amerykańska Rezerwa Federalna, Europejski Bank Centralny, Bank Anglii, Bank Kanady, Narodowy Bank Szwajcarii na nadzwyczajnych posiedzeniach zdecydowały o obniżeniu stóp procentowych po 50 punktów bazowych. Tę decyzję wsparł Ludowy Bank Chin, który obniżył koszt pieniądza o 27 punktów bazowych.
Skoordynowana obniżka stóp procentowych to krok w kierunku opanowania chaosu na rynkach finansowych, mający za zadanie powstrzymanie trwającą w ostatnich dniach paniczną wyprzedaż na giełdach oraz zwiększenie zaufania inwestorów.
Zważywszy, decyzja ta przede wszystkim działa na czynnik emocjonalny, to w przeciwieństwie do wielu działań podejmowanych dotychczas samodzielnie przez banki centralne i rządy poszczególnych państw, ma szanse okazać się skuteczna.
Właściwie wnioski nt. jej skuteczności będzie można wyciągnąć po zakończeniu
sesji na Wall Street. Jeżeli okaże się, że amerykańskie indeksy zakończą dzień
na wyraźnych plusach, a europejskie odrobią całość dzisiejszych strat,
sięgających przed południem 6-7 proc.), to z dużym prawdopodobieństwem będzie
można postawić tezę, że właśnie zostały ukształtowane średnioterminowe dołki na
rynkach akcji.
Gdyby jednak po początkowej euforii, inwestorzy wrócili do
maskowej wyprzedaży akcji, to trzeba się liczyć na pogłębienie paniki w
kolejnych dniach. Dzisiejsza skoordynowana obniżka stóp procentowych, wyczerpuje
bowiem katalog działań, które mogłyby wesprzeć rynki akcji.
Dla rynku
walutowego pytanie o skuteczność dzisiejszej decyzji banków centralnych, jest
pytaniem o kierunek w jakim podążą główne pary. Ewentualny spadek awersji do
ryzyka na globalnych rynkach i powrót elementarnego zaufania, będzie oznaczał
osłabienie jena do głównych walut, wzrost notowań EUR/USD oraz umocnienie walut
krajów zaliczanych do rynków wschodzących.
Marcin R. Kiepas
[email protected]
X-Trade Brokers DM S.A.