To najniższy odczyt od października 2001 roku, kiedy ów indeks miał wartość 40,5 pkt. (efekt ataku na WTC). Spadek indeksu ISM-usługi poniżej 50 pkt. oznacza, że amerykański sektor usług, pierwszy raz od marca 2003, znalazł się w recesji.
Czołowe europejskie giełdy zareagowały silną wyprzedażą na dane z USA. Po
godzinie 15-tej indeksy w Londynie, Frankfurcie i Paryżu traciły wyraźnie
powyżej 2 proc. Podobne spadki notował polski indeks WIG, a o ponad 3 proc.
spadał indeks WIG20 grupujący największe spółki notowane na GPW.
Na dane z
USA praktycznie nie zareagował rynek walutowy. Po publikacji wzrosła zmienność
na głównych europejskich parach, ale nie ma trwałych zmian na rynku. I tak
kurs EUR/USD, który przed danymi testował poziom 1,4670 dolara, szybko
wzrósł do 1,4697, żeby następnie cofnąć się do 1,4652 dolara. Pół godziny po
publikacji ISM-usługi para ta testowała poziom 1,4669 dolara.
Brak silnej
wyprzedaży dolara w relacji do europejskich waluta, w reakcji na publikację
recesyjnych danych z USA pokazuje, że na forexie zmienił się sentyment do
„zielonego”. Obecnie bardziej liczy się wiara w przyszłą poprawę kondycji
amerykańskiej gospodarki, będącej następstwem agresywnych obniżek stóp
procentowych przez Fed, niż dramatycznie słabe dane jakie na rynek napływają
obecnie.
Takie zachowanie rynku walutowego może zapowiadać umocnienie dolara
w kolejnych dniach. W przypadku EUR/USD to umocnienie mogłoby przynieść spadek
kursu do 1,43-1,44 dolara.
Marcin R. Kiepas
[email protected]
X-Trade Brokers DM S.A.