Yoyo.pl żąda od STGroup 10 mln zł

Mariusz Zielke
20-09-2001, 00:00

Yoyo.pl żąda od STGroup 10 mln zł

Internet Idea, spółka w 77 proc. należąca do STG, żąda od dystrybutora 10,5 mln zł kary za złamanie umowy inwestycyjnej. Upadłość Internet Idei jest praktycznie przesądzona, a STG musi pogodzić się z utratą 14 mln zł, które już włożył w sieciową spółkę.

Do 24 września STGroup ma czas na odpowiedź na ultimatum spółki Internet Idea (operator portalu yoyo.pl), w której giełdowy dystrybutor sprzętu komputerowego ma 77 proc. udziałów. II żąda od STG 10,5 mln zł kary za niewywiązanie się z umowy inwestycyjnej.

— Jeżeli STG nie zapłaci, straci swoje udziały w II, spółka zostanie postawiona w stan upadłości, a giełdowy inwestor będzie musiał pogodzić się z dopisaniem ponad 14 mln zł straty do bilansu STG — twierdzi informator związany ze sprawą.

To, że wrocławski dystrybutor nie zapłaci, jest praktycznie przesądzone. Na WZA II, które odbyło się 10 września, operator portalu yoyo.pl chciał wynegocjować od STG wpłatę 4,5 mln zł, do której dystrybutor zobowiązał się w umowie. Około 2,2 mln zł z tego miało od razu wrócić do STG za sprzęt komputerowy dla yoyo. Żadnych ustaleń nie podjęto.

— Z funkcji członka zarządu zrezygnował Zbigniew Siama, jednocześnie prezes STG. Członkowie rady nadzorczej z ramienia inwestora w ogóle nie interesują się portalem. STG łamie umowę inwestycyjną, jakby już pogodził się z utratą pieniędzy, które zainwestował — twierdzi nasz informator.

Zbigniew Siama, prezes STG, nie udzielił nam komentarza, gdyż jest zbyt zajęty rozmowami z inwestorem dla samego STG. Dystrybutor opracował plan ratunkowy — jednym z głównych jego elementów jest pozyskanie inwestora, który pomógłby dolnośląskiej spółce wykaraskać się z kłopotów.

W STG piramida problemów ciągle narasta — spółka miała fatalny wynik finansowy za II półrocze 2001 r., zobowiązania krótkoterminowe na poziomie 100 mln zł, problemy z Compaqiem, który zarzucił jej utratę płynności. Jeszcze wcześniej spółce nie udała się fuzja z California Computers. Jeżeli więc STG nie pozyska silnego partnera, może wpisać się na rosnącą listę dystrybutorów sprzętu komputerowego w stanie upadłości.

II zalega z opłatami za lokal, dla NASK oraz dla ZUS na blisko 1 mln zł. Portal yoyo może pozostać jednak w sieci — ma zostać sprzedany, a pieniądze pójdą na spłatę długów. Rozmowy na ten temat mają rozpocząć się pod koniec września.

— Nie potwierdzam, nie zaprzeczam — mówi Marek Tomkiewicz, prezes Internet Idei.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Yoyo.pl żąda od STGroup 10 mln zł