Z bankami warto negocjować

  • Marta Sieliwierstow
opublikowano: 31-01-2012, 00:00

Refinansując kredyt hipoteczny zaciągnięty kilka lat temu można oszczędzić 200-300 zł miesięcznie.

W ostatnich latach zasady udzielania kredytów hipotecznych zmieniały się kilkakrotnie. Banki najpierw podwyższały, a później opuszczały marże. W wyniku tego różnice w wysokości rat, spłacanych przez kredytobiorców zadłużonych na taką samą kwotę w jednym banku, mogą wynosić nawet kilkaset złotych.

Finanse pod kontrolą

Warunki na jakich banki udzielają kredytów zależą od sytuacji na rynkach finansowych w Polsce i na świecie. W czasie koniunktury oferta kredytowa jest zwykle korzystniejsza, a w kryzysie banki ostrożniej podchodzą do pożyczania pieniędzy i zaostrzają wymogi. Chcą mieć pewność, że kredytobiorcy, którym pożyczą pieniądze, będą regularnie spłacali zobowiązania. Ponadto wyższa marża i prowizja to większy zarobek dla banku, szczególnie istotny, kiedy bank udziela mniej pożyczek. Najczęściej zmienianym i jednym z najważniejszych elementów wpływających na koszt kredytu jest marża. Od niej w dużym stopniu zależy wysokość comiesięcznych rat.

— Jeśli na rynku kredytowym zaszły istotne zmiany lub inne są parametry naszego kredytu, np. zmienił się poziom LTV (relacja kwoty kredytu do wartości nieruchomości), warto negocjować z bankiem wysokość marży. Wzrost dochodów i zdolność kredytowa na etapie renegocjacji nie mają większego znaczenia. Banki patrzą głównie przez pryzmat konkurencji i tego, jakie warunki klient otrzyma w innych bankach. Jeśli będą one oferowały kredyty droższe, to bank nie będzie miał żadnego interesu w obniżeniu kosztów kredytu, wiedząc, że i tak klient nie ma alternatywy i nie ucieknie do innego banku — wyjaśnia Michał Krajkowski, główny ekonomista Domu Kredytowego Notus.

Teoretycznie kredyt hipoteczny można refinansować już następnego dnia po podpisaniu umowy z bankiem. Zanim jednak zaczniemy się starać o refinansowanie, warto sprawdzić nie tylko aktualną ofertę banków, ale także zapisy umowy i to, czy przez kilka pierwszych lat bank nie pobiera dodatkowych opłat za wcześniejszą spłatę zadłużenia, które mogą wynosić nawet kilka procent wartości kredytu. Jeśli tak jest, to niższe raty w innym banku mogą nie zrekompensować kwoty, którą trzeba zapłacić za wcześniejszą spłatę.

Trudne zadanie

Inną możliwością obniżenia kosztów jest negocjowanie warunków z bankiem, w którym spłacamy kredyt. Jest to możliwe gdy warunki, jakie proponuje bank, znacznie się zmieniły w porównaniu do warunków, na jakich dany klient spłaca kredyt, a ponadto inna jest sytuacja na rynku finansowym.

— Banki mniej chętnie zmieniają podpisane umowy. W takiej sytuacji wiele zależy od relacji z bankiem. Jeśli klient ma oprócz kredytu także konto z regularnymi wpływami, kartę kredytową, lokaty lub inne produkty, jego pozycja negocjacyjna jest silniejsza. Samo regularne spłacanie kredytu może nie wystarczyć do obniżenia marży — ocenia Jacek Kasperczyk, analityk Comperia.pl.

Ile można zaoszczędzić, refinansując lub renegocjując kredyt hipoteczny? Według wyliczeń analityków Domu Kredytowego Notus, jeśli w 2009 r. klient pożyczył od banku 300 tys. zł z marżą w wysokości 2,5 proc., to obecnie rata takiego kredytu wynosi około 2,1 tys. zł. Gdyby udało się obniżyć marżę do poziomu 1,5 proc., miesięczna rata zmniejszy się o około 200 zł. Wynegocjowanie marży 1 proc. będzie się wiązało ze spadkiem raty nawet o 300 zł do — 1,8 tys. zł.

— Obecnie banki chętnie refinansują kredyty, przygotowując nawet specjalne promocje. Udzielenie pożyczki klientowi, który regularnie spłaca poprzedni kredyt jest mniej ryzykowne niż takiemu, który kredytu nigdy nie miał — podsumowuje Jacek Kasperczyk.

OKIEM EKSPERTA

Negocjacje na wniosek klienta

AGATA CHRZANOWSKA

dyrektor wydziału marketingu bankowości hipotecznej w Banku Millennium

Marża kredytu hipotecznego jest w Banku Millennium stała w całym okresie kredytowania. Ewentualne negocjacje warunków kredytu odbywają się na wniosek klienta. W każdym przypadku podejmowane są indywidualne decyzje. Obecnie proponujemy możliwośćobniżenia marży o 0,3 proc. Wystarczy, że klient spełni proste warunki: będzie posiadaczem konta osobistego i użytkownikiem karty debetowej do konta i wykona za pomocą karty transakcje za 500 zł miesięcznie. Kwotę transakcji sprawdza się raz na trzy miesiące, więc nawet jeżeli w danym okresie klient nie spełni warunku, może obniżyć marżę po trzech miesiącach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu