Już niebawem przedsiębiorcy będą mogli korzystać z europejskiego adresu internetowego.
Od siódmego grudnia spółki mające siedzibę w Polsce i innych krajach Unii Europejskiej mogą zarejestrować nazwę domeny internetowej z rozszerzeniem „eu”.
— Prestiż domeny „eu” wynika ze kojarzenia jej z Unią Europejską — służy reprezentacji lokalnej i międzynarodowej — mówi Grzegorz Kordeczka, szef działu badań i rozwoju w firmie Sunrise System.
— Firmom, które wykorzystują w działalności internet, nowe rozszerzenie umożliwi budowanie europejskiej tożsamości, pozyskiwanie nowych rynków, a także zapewni ochronę posiadanych marek — dodaje Jim Kernan, starszy menedżer w zespole ds. Unii Europejskiej w PricewaterhouseCoopers.
Pośpiech wskazany
Wnioski o rozszerzenie „eu” można składać za pośrednictwem akredytowanych polskich rejestratorów domen. Ich lista znajduje się na stronie www.eurid.eu.
Komisja Europejska powierzyła zarządzanie procesem przyznawania nowych domen firmie EURid (The European Registry of Internet Domain names) — Europejskiemu Rejestratorowi Domen Internetowych. Natomiast kwalifikowaniem wniosków, czyli sprawdzaniem, czy firma ubiegająca się o nadanie domeny „eu” ma prawo do danej nazwy czy nazwy marki — zajmie się firma PricewaterhouseCoopers. We wstępnym okresie — do 6 kwietnia 2006 r. — wnioski, złożone przez firmy mające prawo do danych nazw, będą rozpatrywane według kolejności ich składania. Po 6 kwietnia o nadanie domeny „eu” będą ubiegać się już dowolne instytucje lub osoby (ramka na górze).
Firmy, które chcą chronić swoje nazwy, powinny więc złożyć szybko wniosek o zarezerwowanie się na nowej domenie. W przeciwnym razie ich dotychczasowa nazwa i adres strony internetowej np. z końcówką „pl” może być zarejestrowany przez kogoś innego.
Na przykład: www.janek.pl — firma Janek zajmująca się produkcją czekolady ma prawo do tej nazwy i może ją uchronić, składając wniosek o nadanie domeny.eu. Jeśli tego nie zrobi, inna firma zajmująca się produkcją np. wyrobów czekoladopodobnych zarejestruje nazwę Janek z końcówką eu (www.janek.eu) i będzie legalnie wykorzystywać nazwę spółki robiącej prawdziwą czekoladę. Odzyskanie nazwy może być bardzo trudne.
— Odstąpienie praw do domeny może sporo kosztować. Pewna firma w czasach rozwoju internetu musiała zapłacić za taką odsprzedaż 40 tys. zł — dodaje Jim Kernan.
Jak poszło?
Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa wyznaczona do weryfikacji wniosków o rejestrację domen „eu” otrzymała dotychczas 750 takich dokumentów, natomiast z całej Polski do Europejskiego Rejestratora Domen Internetowych (EURid) wpłynęło ich około 5 tys.
— Zainteresowanie nową domeną w Polsce jest średnie. Podobnie w Europie, gdzie dotychczas EURid przyjął wnioski na zaledwie 86 tys. nazw. Za to w kraju wzrosło zainteresowanie rejestracją domen „pl”. Samo rozpoczęcie rejestracji przebiegało sprawnie, chociaż nie obyło się bez problemów technicznych ze strony EURid. Jednak największym zaskoczeniem było to, że Komisja Europejska zarejestrowała sobie niektóre nazwy na swój użytek w nocy 6 grudnia 2005, a więc dzień przed publicznym uruchomieniem rejestracji — mówi Andrzej Bartosiewicz, kierownik działu domen NASK.