Z drabiną na parkiet

Bartłomiej MayerBartłomiej Mayer
opublikowano: 2021-07-22 20:00

Metalkas, największy w kraju producent drabin i europejski lider w segmencie regałów złożył w KNF prospekt emisyjny i przymierza się do debiutu na GPW.

Przeczytaj tekst i dowiedź się:

  • po co Metalkas planuje emisję akcji i chce zdobyć pieniądze
  • jakie kolejne rynki chce podbić bydgoska firma
  • o ile miałaby zgodnie z planami rządu wzrosnąć sprzedaż spółki

Należący do rodziny Grzeniów bydgoski Metalkas istnieje już od 64 lat, ale początkowo specjalizował się w produkcji metalowych kaset i szafek na klucze, potem także sejfów. Drabiny, których jest dziś ich największym wytwórcą w kraju, produkuje dopiero od… pięciu lat. Mocnym punktem w portfolio Metakasu są również metalowe regały. Firma uważa się nawet za europejskiego lidera w tej dziedzinie. Jej produkty trafiają do większości państw Unii Europejskiej, a także do Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Rosji, Turcji, Izraela, na Ukrainę, a nawet do Australii Argentyny i USA.

Kolejne pokolenie
Kolejne pokolenie
Metalkasem kierują dziś prezes Jacek Grzenia (z prawej) i wiceprezes Adam Grzenia (z lewej), którzy rządy w firmie przejęli od ojca Tadeusza Grzeni (w środku).
materiały prasowe

Firma stawia szczególnie na ten ostatni rynek i prowadzi właśnie rozmowy z amerykańskimi partnerami. Warunkiem długofalowej współpracy z nimi jest możliwość zagwarantowania bardzo dużych i przewidywalnych dostaw.

- Obecnie najwięcej eksportujemy na rynek niemiecki, który był zresztą pierwszym zagranicznym rynkiem, na którym zaczęliśmy działać – mówi Jacka Grzenia, prezes Metalkasu.

Produkty z logo bydgoskiej firmy można kupić w największych sieciach typu DIY, m.in. OBI, Castoramie, Brico Depot, Bricomarché czy Leroy Merlin, a także w sklepach Tesco, Makro, czy Auchan.

- Mamy ugruntowaną pozycję rynkową w naszych branżach i świetne relacje z dużymi klientami w całej Europie. Naszym ograniczeniem dla dalszego rozwoju nie są rynki zbytu, ale moce produkcyjne. Właśnie dlatego planujemy je znaczące znacząco zwiększyć – mówi Jacka Grzenia, prezes Metalkasu.

Zarząd myśli też intensywnie o e-commerce.

– Mamy ambitne plany uruchamiania własnych sklepów internetowych na głównych europejskich rynkach. Z naszych obserwacji wynika, że na rynkach Europy Zachodniej możliwe jest sprzedawanie produktów online bezpośrednio finalnym klientom, co oczywiście pozwala uzyskać bardzo atrakcyjne marże - wyjaśnia prezes spółki.

Pieniądze na rozwój firma mogłaby uzyskać dzięki emisji akcji i debiucie na warszawską giełdę. Właśnie z myślą o niej Metalkas złożył właśnie w Komisji Nadzoru Finansowego prospekt emisyjny. Zarząd spółki nie ujawnia na razie żadnych szczegółów, nawet tych dotyczących inwestycji, jakie miałyby być sfinansowane dzięki emisji.

- Co do wielkość inwestycji i ich lokalizacji bierzemy pod uwagę różne scenariusze, a ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły – mówi Adam Grzenia, wiceprezes Metalkasu.

Wiadomo jedynie, że nowe moce wytwórcze spółka chciałaby ulokować w Polsce. Chodzi o to, by wpisały się w istniejące już łańcuchy dostaw i pionową integrację działalności spółki. Obecne moce produkcyjne firmy pozwalają wytwarzać około 4 mln sztuk regałów i 1,8 mln drabin rocznie.

- Naszym celem jest rozbudowa zakładu produkcji drabin, co uczyni naszą firmę najnowocześniejszym wytwórcą tych produktów w Europie. Chcielibyśmy też uruchomić zupełnie nowy zakład produkcji regałów metalowych, który będzie najnowocześniejszym takim zakładem w skali światowej. Widzimy ogromne korzyści z automatyzacji i robotyzacji linii produkcyjnych. Z pewnością będziemy dalej szli w tę stronę – deklaruje Adam Grzenia.

Dodaje, że strategicznym cele Metalkasu jest podwojenie wyników produkcji w ciągu pięciu najbliższych lat. Wiceprezes deklaruje, że w ciągu ostatniej dekady sprzedaż firmy wzrosła prawie pięciokrotnie. W minionym roku obrotowym, który zakończył się 31 maja 2020 r., przychody Metalkasu sięgnęły 243 mln zł, wynik EBITDA przekroczył 18 mln zł, a zysk netto – wyniósł prawie 8 mln zł. W ciągu trzech kwartałów obecnego roku obrachunkowego przychody osiągnęły poziom 204 mln zł, zysk EBITDA – prawie 30 mln zł, zaś czysty zysk – przekroczył 19 mln zł.