Z Duetu powoli robi się orkiestra

Anna Leder
opublikowano: 11-12-2006, 00:00

Dziś Duet jest częścią Grupy Kapitałowej Rast. Konkurencja hipermarketów wymusiła zmiany w zarządzaniu i organizacji spółki.

Tegoroczna warmińsko-mazurska Gazela długo nie miała znaczącej konkurencji na olsztyńskim rynku. Sytuacja zaczęła się zmieniać, gdy zgęstniała sieć hipermarketów. W jej przypadku nie sprawdziły się jednak obawy, że wielkie sieci handlowe wykończą osiedlowy supermarket. Poradziła sobie z zagrożeniem, konsolidując się z lokalnymi rywalami. Dziś sklepy sieci Duet mają się dobrze. Grupa planuje w 2007 r. kolejne otwarcia pod tym szyldem.

Krótka historia

Znowelizowana w 1989 r. ustawa o przedsiębiorczości obudziła nadzieję na własny biznes w Jerzym Drankowskim i Waldemarze Siwczaku. Założyli spółkę Duet, wzięli milion starych złotych kredytu i otworzyli sklepik na olsztyńskiej Starówce. Sprzedawali plastikowe, składane krzesła, drobne akcesoria meblowe, fotele bujane, przeszklone stoliki z metalowych rurek... Kto by pamiętał tamte czasy.

Dzisiaj spółka handlowa Duet kojarzy się przede wszystkim z siecią dużych osiedlowych sklepów spożywczych w Olsztynie i Mrągowie. Mieszczą się zwykle w dzierżawionych obiektach. Z czasem marzeniem obu przedsiębiorców była budowa własnego supermarketu. Max-Duet stanął w doskonałym miejscu — na największym olsztyńskim osiedlu Jaroty. Okazał się strzałem w dziesiątkę. Wielu mieszkańców osiedla woli robić zakupy w Max-Duecie niż w leżących opodal Realu czy Leclercu. Ośmieleni sukcesem Drankowski i Siwczak w 2005 r. na parterze centrum handlowego Alfa w centrum miasta otworzyli placówkę o powierzchni 2 tys. mkw., by sprzedawać wszystko, co można zjeść i wypić.

Rozwojowa przyszłość

Duet nie próżnował, nie spała też konkurencja. Zwiększała się systematycznie liczba hipermarketów w Olsztynie. Właściciele czterech konkurencyjnych spółek handlowych postanowili więc zjednoczyć siły. W marcu 2006 r. udziałowcy Rastu przejęli Duet, Hermes i Rancor — powstała Grupa Kapitałowa Rast.

— Decyzja ta umacniła naszą pozycję na rynku. Połączenie sił i środków w długiej perspektywie wpłynie na rozwój naszych firm. Już podnieśliśmy standard sklepów, jakość usług, wzbogaciliśmy ofertę i uatrakcyjniliśmy ceny — tłumaczy Wojciech Kaczmarek, przewodniczący rady nadzorczej Grupy Kapitałowej Rast.

Uważa, że sklepy osiedlowe to najbardziej smakowity kąsek na polskim rynku.

— Szybka obsługa, dobre lokalizacje. Mamy klasyczne markety i delikatesy w centrach handlowych. Oferujemy jednak wyższą jakość produktów niż hipermarkety i stosunkowo duży wybór towarów, czyli — najlepsze produkty po atrakcyjnych cenach. Konkurencję bijemy na głowę świeżością towaru — dorzuca Wojciech Kaczmarek.

Grupa to własna produkcja, logistyka oraz wielka okazja dla firm z regionu — mięsnych, wędliniarskich, przetwórstwa spożywczego, mleczarskich. Lokalni producenci zyskali zbyt. Wydaje się, że Duetowi konsolidacja też wyszła na dobre. Dowodem są choćby planowane przez grupę inwestycje na przyszły rok — budowa centrum logistycznego liczącego 20 tys. mkw. oraz co najmniej czterech marketów pod szyldem Duetu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane