Z dwóch nowych rynków B2B przetrwa tylko jeden

Mariusz Zielke, Lesław Kretowicz
opublikowano: 2001-04-20 00:00

Z dwóch nowych rynków B2B przetrwa tylko jeden

Dziś oficjalnie poinformowano o uruchomieniu w Polsce dwóch rynków elektronicznej wymiany handlowej. Pierwszy — Marketplanet — tworzy TP SA, drugi — Xtrade — jest dziełem Optimusa, BRE i Commerce One. Ta ostatnia firma dostarcza technologii obu e-rynkom. Tymczasem szanse na sukces ma tylko jeden.

Rozpoczęły działalność dwie elektroniczne platformy handlu business to business — Xtrade Optimusa i BRE oraz Marketplanet zarządzany przez spółkę Otwarty Rynek Elektroniczny, w której 100 proc. akcji ma TP SA. Kapitał pierwszej wynosi 40 mln zł, natomiast ORE — 20 mln zł.

— Docelowo zamierzamy zwiększyć kapitał ORE do 90 mln zł, a część emisji będą mogli objąć nasi partnerzy, z którymi podpisaliśmy listy intencyjne — SAP, Prokom i dwa wiodące banki — zapowiada Paweł Rzepka, prezes TP SA.

Koszt inwestycji w Marketplanet ma wynieść w tym roku 40,8 mln zł, Xtrade pochłonął już natomiast 6,8 mln USD (plus koszty sprzętu), czyli 27,2 mln zł.

Szanse dla jednego

Obie platformy wykorzystują technologie amerykańskiej firmy Commerce One, która objęła 10 proc. udziałów w Xtrade. Tymczasem przedstawiciele Commerce One twierdzą, że w Polsce nie ma szans na rynkowy sukces dwóch takich przedsięwzięć.

— Nie widzimy możliwości współistnienia dwóch takich platform w Polsce. Rynek na tego typu usługi jest po prostu zbyt mały — twierdzi Robert Gatz, dyrektor marketingu na Europę Centralną Commerce One.

Robert Gatz dodał, że w większości krajów Europy działa tylko jeden rynek handlu B2B. Najczęściej tworzy go narodowy operator telekomunikacyjny. Doświadczenia Commerce One wskazują jednak, że nie zawsze telekom dobrze wywiązuje się ze swojego zadania.

— Telekomy są skostniałymi, mało elastycznymi strukturami i ciężko im odpowiadać na oczekiwania rynku. Wierzymy, że Xtrade będzie w stanie lepiej dostosować ofertę dla klientów i stąd decyzja o inwestycji kapitałowej w tę spółkę — mówi Robert Gatz.

TP SA dla TP SA

Na starcie jednak Xtrade stoi na znacznie gorszej pozycji. Należący do TP SA Marketplanet ma już bowiem jednego dużego klienta — właśnie TP SA. Telekom zamierza przenieść do sieci ponad 20 proc. swoich zakupów dóbr ogólnych o wartości ponad 1 mld zł (ogółem wartość zakupów TP SA szacuje się na ponad 6,5 mld zł). To z kolei przyciąga dostawców. W czterech zorganizowanych do tej pory aukcjach uczestniczyły 32 firmy, a wartość transakcji osiągnęła 50 mln zł. Pozwoliło to zaoszczędzić telekomowi na zakupach 13,5 mln zł. Ogółem TP SA chce oszczędzać co najmniej 100 mln zł dzięki zakupom przez sieć. Dużym firmom, które zdecydują się na wejście do Marketplanet, obiecuje 10-20 proc. oszczędności, a mniejszym — 5-10 proc. Dodatkowymi korzyściami mają być obniżone koszty marketingu i czasu administracyjnej obsługi transakcji.

W ramach obydwu platform ma działać jeden rynek horyzontalny (dóbr ogólnych) oraz kilka rynków wertykalnych — branżowych (m.in. obsługujący elektronikę, telekomunikację, farmaceutykę, żywność). Marketplanet chce przyciągnąć 3-4 dużych dostawców na jedną branżę. Ogółem stałe miejsce w Marketplanecie ma mieć około 30 dostawców. Przewagę tej platformie ma też zapewnić baza klientów TP SA, która ma 500 kluczowych klientów i 1 mln firm.

Xtrade nie ma obecnie klientów. Do końca roku chce pozyskać 20 dostawców i 14 kupujących. Na początek skoncentruje się na branży usługowej. Firma planuje osiągnąć zysk operacyjny po 18 miesiącach działalności, a zysk netto po 26 miesiącach.