Z funduszy akcyjnych na plusie tylko jeden
Z wszystkich funduszy akcyjnych obecnych na polskim rynku, dodatnia stopę zwrotu liczoną od początku roku zanotował tylko jeden — CA IB renomowanych spółek.
W tym roku trudno było zarobić powierzając pieniądze funduszom akcyjnym, ale i tak w większości przypadków miały one wyniki lepsze niż cały rynek, który w tym czasie stracił 20 proc. Kilka punktów procentowych stracił indeks WIG 20, zaś jeszcze więcej, bo aż 30 proc., stracił indeks TechWIG. Przy takim porównaniu wynik osiągnięty przez fundusz CA IB renomowanych spółek tym bardziej zasługuje na uwagę, bowiem wyznacznikiem dla niego jest indeks WIG 20.
— Fundusz ten jest dość agresywny, o minimalnym zaangażowaniu w akcje wynoszącym 70 proc. środków. Wynik inwestycyjny to zasługa zmiany alokacji środków w poszczególne akcje w zależności od sytuacji rynkowej. Przewidując spadki w styczniu i lutym inwestowaliśmy w spółki defensywne o niskiej becie, natomiast marzec i kwiecień stały pod znakiem spółek agresywnych o wysokiej wartości tego wskaźnika. Portfel składał się standardowo z 30-40 pozycji — mówi Robert Nejman zarządzający CA IB funduszem renomowanych spółek .
Zdaniem niektórych zarządzających, trudno mówić o trwałej i długoterminowej strategii inwestycyjnej w polskie akcje. Nie sprzyja temu struktura naszego rynku, na którym zaczyna brakować dobrych i płynnych spółek.
— Polski rynek jest jeszcze za młody, aby można było mówić o stosowaniu np. „value investment”. Trudno jest w Polsce wybrać takie firmy, bowiem spółki, które mogą być celem inwestycji w wartość, posiadają zazwyczaj niski free float, czyli płynność. GPW nadal nie jest także odbiciem polskiej gospodarki, pokazuje to wyraźnie jej udział w PKB. Jeżeli chodzi o wpływ funduszy na sytuacje giełdową, to podmioty te nie udźwigną rynku. Dużo więcej mogą od nich fundusze emerytalne, które mają więcej pieniędzy niż fundusze inwestycyjne i Asset Mangementy razem wzięte. W funduszach emerytalnych paradoksem z kolei jest to, że przy ich horyzoncie inwestycyjnym, wynoszącym co najmniej kilkanaście lat, są one weryfikowane co kwartał. Wiadomo zaś, że stopy zwrotu różnie rozkładają się w czasie, natomiast w długim okresie są statystycznie wyższe niż np. zysk z lokaty bankowej. Częsta weryfikacja może więc prowokować do innej strategii inwestycyjnej — twierdzi Tomasz Stadnik, doradca inwestycyjny Credit Suisse Asset Manangement.