Warszawa w okresie zaborów.

Antek (w tej roli Adolf Dymsza) jest drobnym handlarzem na bazarze. Zostaje oskarżony o działalność wywrotową na podstawie posiadanej przez niego książeczki - "Hodowla króli". Staje przed sądem, ale udaje mu się uciec. Trafia na dworzec i dostaje się do pociągu, w którym śpi pijany, wysoki rangą urzędnik policji, udający się do małego miasteczka by tam objąć posadę. Antek przebiera się w jego mundur i jako Policmaster zostaje przyjęty z orkiestrą i największymi honorami przez Gubernatora (Antoni Fertner). A ponieważ fama głosiła o ekscentryczności nowego szefa policji - Antek ma pole do popisu.
Film utwierdził pozycję Adolfa Dymszy jako wielkiej gwiazdy polskiego kina.
