Z. Jakubas zamierza sam kupić Bogdankę
Zbigniew Jakubas, jeden z udziałowców Management Bogdanka, ma wycofać się z przetargu na prywatyzację spółki Lubelski Węgiel Bogdanka. Jeśli zostanie ogłoszony kolejny konkurs, stanie do walki o kopalnię ponownie, tyle że samodzielnie. Inwestycję mogą wesprzeć Pekao SA i BRE Bank.
Według nieoficjalnych informacji, Zbigniew Jakubas, właściciel grupy Multico, rezygnuje z udziału w prywatyzacji Kopalni Węgla Kamiennego Bogdanka. Powodem jest konflikt w łonie firmy Management Bogdanka, która parafowała już umowę prywatyzacyjną z MSP. Kością niezgody stał się przygotowany przez zarząd projekt umowy spółki, przewidujący m.in. kontrolę mniejszościowych udziałowców (czyli menedżerów kopalni) nad radą nadzorczą Management Bogdanka oraz brak faktycznej możliwości odwołania członka zarządu.
W efekcie nie doszło też do podwyższenia kapitału w Management Bogdanka.
Bankowe wsparcie
Właściciel Multico nie zamierza jednak rezygnować z kupna podlubelskiej firmy. Już teraz zapowiada, że w przypadku rozpisania kolejnego przetargu wystartuje samodzielnie. Wiele wskazuje na to, że do tego przedsięwzięcia mogą przyłączyć się Pekao SA i BRE Bank.
Przedstawiciele Bogdanki odmówili komentarza. Zarząd MB jeszcze w sierpniu zapowiedział, że rozpocznie poszukiwania nowych partnerów. Wśród potencjalnych inwestorów wymieniane są elektrownie Kozienice i Połaniec oraz banki.
Perła górnictwa
Według parafowanej umowy prywatyzacyjnej, za 49,8 proc. akcji Bogdanki inwestorzy mieli zapłacić blisko 121,4 mln zł. 40 mln zł miało pochodzić ze środków własnych MB, a 70-75 proc. miał wyłożyć Zbigniew Jakubas. Za 12,5 lub 15 proc. udziałów MB miał zapłacić zarząd kopalni, a pozostałą część mieli objąć zainteresowani pracownicy. Kredyt wysokości 102,6 mln zł miał być przeznaczony na dofinansowanie zakupu akcji Bogdanki od MSP (85 mln zł) i gwarantowane (w ciągu 12 miesięcy) podwyższenie kapitału kopalni (17,6 mln zł).
Kopalnia to łakomy kąsek, ponieważ jako jedna z nielicznych w Polsce jest rentowna. W ubiegłym roku przyniosła 25,6 mln zł zysku netto, przy wydobyciu 4,3 mln ton węgla rocznie. Jej rentowność w 2000 r. wyniosła 9,9 proc. w porównaniu z –5 proc. w polskim górnictwie.


