Z kim chciałbym porozmawiać?

Wojciech Surmacz, Radosław Górecki
opublikowano: 2003-03-28 00:00

Biznesmeni o...

Mariusz Adamiak

szef festiwali Jazz Jamboree i Warsaw Summer Jazz Days

- Najchętniej spotkałbym się chyba z jakimś filozofem albo teologiem. Byłem już kiedyś na audiencji u papieża i — szczerze mówiąc — gdybym miał okazję do dłuższej rozmowy, to chętnie... A z ludźmi z kręgów kultury? To raczej dla mnie zupełnie normalne, że mam z nimi kontakt. Chociaż nie... Cofam to, cofam! Jest ktoś, z kim bym chciał usiąść i pogadać o jazzie. Niestety, to niemożliwe — z przyczyn czysto pokoleniowych. Ten facet — John Coltrane (na zdjęciu) — już nie żyje, ale właśnie z nim chciałbym się zobaczyć. O tak! Wielka legenda jazzu... I jeszcze jedno nazwisko przychodzi mi do głowy: do Coltrane’a dorzuciłbym Erica Dolphy — z tych samych przyczyn.

Krzysztof B. Kruszewski

dyrektor generalny SMG/KRC Poland-Media

- W sferze marzeń chyba nie ma takiego człowieka... Jeżeli chcę się z kimś spotkać — dzwonię i umawiam się. Jestem realistą: nie ciągnie mnie w stronę postaci poza moim zasięgiem. No, chyba że chodzi o kobiety... Ale nie powiem, bo żona się zdenerwuje! Zatem przykro mi — nie podam „wymarzonego” nazwiska. Chyba że... Jacek Sztejnert! Chciałbym się umówić z Jackiem Sztejnertem! To mój dobry kolega. Od czasu do czasu spotykamy się, pijemy dobre wino, rozmawiamy. Tyle że w najbliższym czasie nie będę się mógł z nim spotkać, bo idę do szpitala na operację kolana. Szkoda!

Agnieszka Szpara

dyrektor generalny Medicover

- Czuję się zaskoczona... Wbrew pozorom to trudne pytanie. Cóż... Na pewno chciałabym się spotkać z Czesławem Miłoszem. Dlaczego? To — chyba nie tylko dla mnie — wielki autorytet moralny. A w dzisiejszych czasach takich osób właściwie nie ma. Brakuje nam ludzi, którzy tak otwarcie i pięknie potrafią mówić o etyce i moralności. Naturalnie, chciałabym z Miłoszem porozmawiać właśnie o tym.

Sławomir Majman

dyrektor naczelny Biura Reklamy

- Chętnie powiedziałbym w twarz prezydentowi Francji Jacquesowi Chiracowi, że nie będziemy słuchać tego, co ma do powiedzenia o naszym wychowaniu! Usłyszałby też, że kultura Francuzów pozostawia wiele do życzenia, bo ludzie, którzy biją swoje dzieci po twarzy na ulicy, kulturalni być nie mogą. Aha! Żaby i ślimaki mamy swoje, a wychowani jesteśmy lepiej od Francuzów. Jedyne, o co chciałbym poprosić Chiraca... Żeby przysłał do Polski Catherine Deneuve, aby zaśpiewała dla mnie piosenkę z filmu „8 kobiet” — „Toi Jamais”.

Jędrzej Wittchen

prezes zarządu firmy Wittchen

- Zawsze marzyłem, by mieć w życiu żywy autorytet. Osobę, która byłaby dla mnie wzorem. Chciałbym się z nią spotykać na co dzień, chciałbym, by była przy mnie nawet teraz. Ale jeżeli miałbym podać nazwisko człowieka, z którym choćby krótki dialog sprawił mi wielką przyjemność, to... Mnie zawsze bardzo nurtował Renesans. A jeśli jesteśmy już w tej epoce — nie ukrywam, że najświetniejszym jego symbolem jest dla mnie Leonardo da Vinci. Właśnie z nim chciałbym porozmawiać. Całe życie spędził ponad czasem. Niezwykle wszechstronny, doskonale skupiał w sobie umiejętności z mnóstwa dziedzin nauki i sztuki. Do dziś nikt mu w tym nie dorównał...

Kazimiera Krawczyk

dyrektor zarządzający Adidas Poland

- Prowadzę profesjonalny biznes. Zarządzam poważną firmą. Zajmuję się głównie działalnością operacyjną. Interesują mnie więc głównie ludzie z kręgów biznesowych. Najchętniej zobaczyłabym się z Billem Gatesem — kimś, kto odniósł ogromny sukces. Zadałabym mu kilka pytań: w jaki sposób do tego doszedł? Jakich metod zarządzania jest zwolennikiem? Co zrobić, by z jednej złotówki wycisnąć jak najwięcej? I skąd ją przede wszystkim wziąć?

Barbara Blida

prezes J. W. Construction

- Z racji tego, że jestem posłem i zarządzam firmą — na polskie warunki dość dużą — chętnie zobaczyłabym się z wicepremierem Grzegorzem Kołodką. I chciałabym bardzo, by wówczas wicepremier chociaż przez 15 minut się nie odzywał i mi nie przerywał. Usiłowałabym mu wytłumaczyć, jakie są prawdziwe oczekiwania pracodawców i co należy uczynić, aby pomóc gospodarce i obniżyć bezrobocie.

Adam Polanowski

szef agencji nieruchomości Polanowscy Nieruchomości

- Zaciekawiają mnie ludzie kontrowersyjni. Dlatego chciałbym spotkać się z Aleksandrem Łukaszenką. Warto o kimś, kto głosi skrajne poglądy, wyrobić sobie osobiste zdanie. Myślę, że rozmowa z prezydentem Białorusi mogłaby być dobrym przyczynkiem do ekspansji mojej firmy na Wschód.