Z komputera cały świat

Bartłomiej Rabij
opublikowano: 2007-06-20 00:00

Programy typu CAD zrewolucjonizowały świat. W Polsce pochodzą najczęściej z naszej gdańskiej Gazeli Biznesu.

Gazela Biznesu Spółka Procad z Gdańska

Programy typu CAD zrewolucjonizowały świat. W Polsce pochodzą najczęściej z naszej gdańskiej Gazeli Biznesu.

Chociaż ich spoty reklamowe nie pojawiają się w telewizji po wieczornych wiadomościach ani nie reklamują się na rozkładówkach kolorowych gazet, to jednak codziennie oglądamy produkty pochodzące z tej firmy. Są to dziesiątki rozwiązań pracujących w ramach platformy programów AutoCAD. Zapewne niejeden czytelnik będzie zaskoczony wszechobecnością CAD-owskich rozwiązań.

CAD jak Matrix

Wstajesz rano z łóżka, robisz śniadanie, czytasz prasę. Wizualizacje domów oraz infografiki pokazane w gazecie to prawdopodobnie próbka możliwości AutoCAD. Wsiadasz do samochodu i suniesz ulicą wzdłuż osiedla domów. Zarówno samochód, jak i domy, a nawet rozwiązania komunikacyjne — od drogi, przez chodnik, po sygnalizację świetlną — zaprojektowane zostały za pomocą tego programu. Również biurowiec, gdzie pracujesz, a nawet szyb windy i sama winda, którą dojeżdżasz do biura. Podobnie meble, a nawet urządzenia biurowe.

A i to jeszcze nie wszystko. Bo kiedy wracasz do domu, to niezależnie od tego, czy grasz w grę komputerową, czy oglądasz hollywoodzką superprodukcję, i tak powstały one z pomocą AutoCAD. Co więcej — jeśli zamiast filmów i gier wolisz mecze, to nawet reklamy, którymi telewizja przecina transmisje, zrealizowano dzięki jego wydatnej pomocy.

Programy typu CAD (Computer Aided Design) zrewolucjonizowały świat. Zaś firma AutoDesk z kalifornijskiego San Rafael, jest w CAD-świecie tym, czym Microsoft dla użytkowników pecetów. Absolutnym liderem. Gdańscy architekci, którzy kilkanaście lat temu założyli firmę Procad, mieli nosa, wiążąc z Amerykanami swoją przyszłość. Dziś są najważniejszym dystrybutorem AutoCAD w Polsce i głównym przedstawicielem AutoDesku w Polsce. Jak podkreśla prezes firmy Jarosław Jarzyński — rosną wraz z nim.

Inżynierska robota

Procad to spółka, na której czele stoi czterech inżynierów, trzech architektów i spec od maszyn. To właśnie firmy projektujące maszyny oraz pracownie architektoniczne są największymi odbiorcami produktów i usług firmy. Zaczęli 14 lat temu. Obecny wiceprezes firmy Janusz Szczęśniak napisał dodatek do AutoCAD, który miał ułatwić pracę architektom. Chwyciło. Pracownie architektoniczne chętnie kupowały program, więc trójka architektów zamiast projektować domy, zacieśniła współpracę z AutoDeskiem. W 1995 roku dostali status centrum AutoDesk System. A ponieważ szło im z roku na rok coraz lepiej (w 2000 amerykańska centrala wyróżniła ich nagrodą dla najlepszego autoryzowanego sprzedawcy), więc postanowili przeskoczyć na wyższą półkę. W nowy wiek weszli z licencją firmy szkolącej inżynierów według norm i zasad AutoDesku. Dziś szczycą się tym, że przeszkolili najwięcej osób w całej Europie. W Polsce mają 37- -procentowy udział w rynku szkoleń z zakresu użytkowania programów CAD-owskich.

— Jesteśmy my i długo, długo nic. Przeszkoliliśmy 15 tys. osób. Jednorazowo prowadzimy nawet kilkanaście kursów — chwali się prezes Procadu.

Świetlana przyszłość

AutoCAD jest tworzony w ten sposób, że każdy użytkownik programu może dopisywać nakładki do programów. Procad sprzedaje programy razem z komputerami, co jeszcze bardziej podnosi zyskowność interesu. Ale to nie wszystko, bo zarząd firmy deklaruje dalszy wzrost sprzedaży ploterów. A przecież i tak jest już liderem rynku. Zresztą, nawet gdyby interes z ploterami przestał być tak dochodowy jak do tej pory (chociaż fachowcy od reklamy twierdzą, że im dłużej stoimy w korkach, tym bardziej opłaca się firmom inwestować w reklamy na billboardach, zatem sprzedaż ploterów też jawi się w różowych barwach), to i tak interes powinien kwitnąć.

Dlaczego? Bo AutoDesk śladem Microsoftu przyzwyczaja użytkowników do swego oprogramowania. Tak jak pierwszoklasista szybciej opanowuje skróty klawiszy w Windowsie niż sztukę kaligrafii, tak każdy inżynier architekt czy konstruktor maszyn potrafi pracować na programie AutoCAD. Firma hoduje rynek, oferując swoje oprogramowanie wyższym uczelniom i szkołom średnim.

— To jest ważny segment, chociaż nie przynosi ani wielkich zysków ani nie robi wielkich obrotów. Ale jest inwestycją w przyszłość. Dziś trudno znaleźć studenta kończącego politechnikę, który nie znałby AutoCAD. A jeszcze 15 lat temu mało kto obsługiwał ten program — wyjaśnia prezes Jarzyński.

Wobec takich perspektyw nie dziwi deklaracja wzrostu przychodów o 80 proc. Rok temu firma zarobiła na czysto ponad milion złotych i był to przyrost o 30 procent. Wiceprezes firmy Maciej Horeczy liczy na sukcesy powstałego przed rokiem oddziału w Katowicach. Mówi, że nowym wyzwaniem firmy jest śląskie górnictwo.

Gazela biznesu

Procad SA

ul. Kartuska 215

80-122 Gdańsk

tel. 058-302-02-67

e-mail: [email protected]

www.procad.pl

Firma w liczbach*:

Przychody 23 mln zł

Zysk netto 1,02 mln zł

Przyrost zysku w porównaniu z ub. rokiem 30 proc.

Liczba zatrudnionych 72 osoby

Zwrot na kapitale własnym 98,2 proc.

Dynamika wzrostu w latach 2003-05 198,46 proc.

*(2006 r.)

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót

Możesz zainteresować się również: